Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maryla Rodowicz dumna z córki. Kasia zrobiła jej niespodziankę!

Katarzyna Jasińska (36 l.) podjęła niespodziewaną decyzję. Po latach wraca na studia! Ma zamiar skończyć zootechnikę. Dla jej mamy, Maryli Rodowicz (73 l.), była to miła niespodzianka. Wokalistka wspiera córkę ze wszystkich sił.

Między nimi układało się różnie. Były takie czasy, kiedy Maryla Rodowicz i jej córka Kasia Jasińska były nawet skonfliktowane. Powodem było, jak dziś już wiadomo, wyjście za mąż piosenkarki. 

Reklama

Z jej mężem ani Kasia ani jej starszy brat nie ułożyli sobie poprawnych relacji. Doszło nawet do tego, że Kasia w trzeciej klasie liceum uciekła z rodzinnego domu i nigdy już do niego nie wróciła. Postanowiła zamieszkać u swojego ojca, aktora Krzysztofa Jasińskiego (74 l.) w Krakowie. 

Maryla Rodowicz bardzo te sytuacje przeżywała. Nie potrafiła znaleźć z nich wyjścia, bo jej serce było rozdarte między miłością do dziecka i do męża… Ale dziś wszystko się zmieniło. 

Małżeństwo Maryli Rodowicz jest w kryzysie i pewnie skończy się rozwodem. Być może właśnie dlatego matka i córka otworzyły się teraz na siebie. Zawsze mają dla siebie czas i chętnie się sobie zwierzają. Podczas jednego z takich spotkań Kasia Jasińska powiedziała mamie, że wraca na studia. 

– Ma zamiar skończyć zootechnikę, z której kiedyś ją wyrzucili, bo opuszczała zajęcia – zdradza szczęśliwa mama. 

Kasia Jasińska kilka lat temu rozpoczęła studia na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Poszła tam, bo kocha zwierzęta i zawsze chciała robić w życiu coś, co będzie z nimi związane. Niestety, opuszczanie zajęć źle się dla niej skończyło. 

Kiedy przestała być studentką, najpierw nie bardzo wiedziała, co ze sobą zrobić. Na szczęście bardzo szybko znalazła zatrudnienie w stadninie, w której zajęła się trenowaniem koni. Robi to z powodzeniem do dziś. Jest instruktorką. W środowisku uważana jest za jedną z najlepszych zaklinaczek koni, która rozumie te zwierzęta jak nikt inny. 

– Jestem z niej bardzo dumna. U nas jeździectwo nie jest sportem popularnym, a jednak Kasia się w tym odnalazła. Ma swoich klientów, z tej pracy sama się utrzymuje, a na jej wykłady przychodzi mnóstwo ludzi. Cieszę się, że w swojej dziedzinie tak dobrze się odnalazła i dobrze sobie radzi – zdradziła dumna mama. 

Ostatnio jednak okazało się, że wyższe wykształcenie otworzyłoby jej kolejne drzwi, dlatego Kasia nie chciała dłużej zwlekać i postanowiła wrócić na uczelnię. I nie sądziła nawet, że tą wiadomość sprawi swojej mamie tak wielką radość. 

A gwiazda jest bardzo szczęśliwa, że dowiedziała się o tym nie po fakcie, jak to dotychczas prawie zawsze bywało, tylko że córka opowiedziała jej o swoich planach jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji. Ponadto cieszy się, bo sama ma niepełne wyższe wykształcenie czego zawsze bardzo żałowała. Dlatego tym bardziej docenia ostatnią decyzję swojej córki. 

Zapowiedziała też, że będzie ją wspierać, bo wie, że Kasi czasami może brakować sił na pogodzenie studiów z intensywną pracą, chociaż artystka na samym początku kariery córki była bardzo sceptycznie nastawiona do jej planów. 

Jednak dzisiaj widzi już wyraźnie, że był to właściwy wybór. Bo najważniejsze jest to, że robić w życiu to, co sprawia frajdę, przyjemność i daje satysfakcję. A jak jeszcze można się z tego utrzymać, to czegóż chciej więcej…

*** 
Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Maryla Rodowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje