Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Maryla Rodowicz chce już wrócić do koncertowania. Sytuacja finansowa robi się dramatyczna

Maryla Rodowicz (74 l.) niechętnie mówi o pieniądzach, ale martwią ją sprawy finansowe. Jej, ale również i dzieci: Kasi i Janka.

Podczas epidemii wielkim wsparciem są dla niej pociechy, zwłaszcza najmłodszy syn Jędrzej (33 l.).

Reklama

- Nie czuję się samotna, lubię być sama, a syn często wpada do mnie na śniadania. Zawsze mogę na niego liczyć, podobnie jak na starsze dzieci - opowiada "Dobremu Tygodniowi" Maryla Rodowicz.

I dodaje, że choć Kasia i Jan mieszkają w Krakowie, to z mamą są w stałym kontakcie telefonicznym. Jest jej to teraz bardzo potrzebne. Piosenkarka toczy batalię rozwodową, ma za sobą trudne chwile.

Niedawno odbyła się rozprawa, która miała być jedynie formalnością, ale nie przyniosła rozstrzygnięcia. Maryla wyszła z sądu zapłakana. Ma nadzieję, że gdy tylko minie zagrożenie epidemiologiczne, sprawa wróci na wokandę.

Na razie stara się relaksować - czyta książki, ogląda seriale, wróciła również na kort.

- Mam powody do radości, bo po przerwie mogłam znów zagrać z trenerem. Tenis to moja wielka pasja, poza tym, ile można siedzieć na kanapie - podsumowuje.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Maryla Rodowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »