Burgundowa stylizacja Marty Nawrockiej wzbudziła emocje
Marta Nawrocka nie przestaje budzić emocji. W mediach zwraca się uwagę nie tylko na działania pierwszej damy, ale i jej każdą kolejną stylizację. 39-latka pojawiła się niedawno w Litwie, gdzie podczas uroczystości zaprezentowała się w burgundowym komplecie.
Marta Nawrocka spięła włosy w kok, dobrała subtelną biżuterię i włożyła burgundowy komplet w postaci marynarki ze stróżką oraz długich, szerokich spodni.
Strój Nawrockiej zdążył już narobić namieszania w w sieci. Pozytywną opinie wydała Dorota Goldpoint, która doceniła spójność stylizacji.
"Stylizacja pierwszej damy to przykład nowoczesnej elegancji w najlepszym, dyplomatycznym wydaniu. Burgundowy garnitur przyciąga uwagę szlachetnością koloru, głębokiego, powściągliwego, a jednocześnie niezwykle wyrafinowanego. Dopasowany żakiet ze stójką pięknie porządkuje sylwetkę, nadając całości architektonicznej precyzji i klasy, bez zbędnej dekoracyjności" - wyznała Plejadzie.

Stylizacja Marty Nawrockiej podzieliła ekspertów
Nieco mniej optymistyczna okazała się Ewa Rubasińska-Ianiro, która na łamach Plotka zwróciła uwagę na fason kreacji. Zdaniem ekspertki - coś nie zagrało.
"Kluczowy jest fason. Talia musi być bardzo wyraźnie zaznaczona, niemal architektonicznie, bo to ona spina całą konstrukcję i odpowiedni wygląd sylwetki. Gdy ten warunek jest spełniony, stylizacja zaczyna 'grać' jak dobrze zestrojona orkiestra, a tu nie gra spójnie" - wyznała.
Ewa Rubasińska-Ianiro w całości pozytywnie oceniła stylizację Nawrockiej i zwróciła uwagę kolor, który wybrała Nawrocka. Pierwsza dama po raz kolejny miała wysyłać do odbiorców konkretny sygnał.
"Bordo, kolor sezonu, tu podany w wersji stonowanej, z domieszką brązu, wkleja się w obrazek. Jest dyscypliną, energią ujarzmioną (...). Ten komunikat (...) koloru Marta Nawrocka wysyła konsekwentnie, a w tym roku również nie po raz pierwszy" - zaczeła.
Zobacz też:
Ekspertka potwierdza doniesienia ws. Nawrockiej. Tym razem nie mogła tego przemilczeć
Ludzie nie mają wątpliwości ws. Marty Nawrockiej. Tak ją podsumowali
Poruszenie po słowach Senyszyn o stylu Nawrockiej. Nie gryzła się w język








