Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marta Kaczyńska przygotowuje córki na wielkie zmiany! Nowe rodzeństwo to nie wszystko!

Choć miała ustabilizowane życie na Wybrzeżu, prezydencka córka dokona ogromnej rewolucji i przeniesie się do Warszawy. Czy jej dzieci są gotowe na takie zmiany?

To bardzo szczęśliwy dla niej czas. Jak pisaliśmy, Marta Kaczyńska (37 l.) przygotowuje się do ślubu ze swoim ukochanym - biznesmenem Piotrem Zielińskim - i spodziewa się jego dziecka. Teraz gazecie "Na Żywo" udało się dowiedzieć, że prezydencka córka zamierza przenieść się z Sopotu do Warszawy, gdzie interesy prowadzi jej przyszły mąż. O swoich planach Marta poinformowała córki - Ewę (15 l.) i Martynkę (10 l.).

Reklama

"Długo czekała na odpowiedni moment, by porozmawiać z nimi na temat przeprowadzki" - zdradza "Na Żywo" dobrze poinformowana osoba. - "Zależało jej, aby w tak ważnej kwestii zapytać córki o zdanie i nie stawiać ich przed faktem dokonanym" - twierdzi rozmówca.

Jak się okazuje, Ewa i Martynka początkowo były bardzo zaskoczone faktem, że ich mama pragnie, by wyprowadziły się z Trójmiasta.

"Miały do matki wiele pytań. Chciały wiedzieć, czy będą mogły zabrać ze sobą psa i konie, do jakich szkół pójdą, czy w nowym domu znajdą się dla nich osobne pokoje" - wyjawia osoba zaprzyjaźniona z rodziną. 

Mama ze spokojem rozwiewała wątpliwości i obiecała córkom, że zrobi wszystko, by w Warszawie były szczęśliwe. Nie ukrywała, że przeprowadzka jest dla niej ważna. Będąc w trzeciej ciąży, nie chce zostać sama w Trójmieście i mieszkać na odległość z ukochanym, który na co dzień pilnuje swoich interesów w stolicy. 

Wybranek prezydenckiej córki to właściciel ogromnego majątku i niezmiernie zapracowany przedsiębiorca. Pełni funkcję prezesa dwóch spółek - jedna zajmuje się m.in. chowem bydła i hurtową sprzedażą mięsa, a druga zakwaterowaniem i transportem wodnym.

Zieliński jest także wspólnikiem w spółce zajmującej się obróbką mechaniczną elementów metalowych. Ale poza pracą ma także liczne pasje. Prowadzi szkółkę jazdy konnej oraz stadninę pod Warszawą. Stara się też popularyzować znaną wśród zachodnich elit dyscyplinę Horseball - połączenie polo z piłką ręczną.

"Piotr jest prezesem polskiego stowarzyszenia tej dyscypliny" - informuje tygodnik jego znajomy.

Marta poznała ukochanego dwa lata temu na zawodach hippicznych. Jako wielbiciele jazdy konnej szybko nawiązali nić porozumienia. Oboje byli na życiowym zakręcie, gdyż ich małżeństwa się rozpadały. Spotykali się głównie w Sopocie, a Piotr mógł poznać bliżej córki ukochanej. Sam jest ojcem trójki dzieci. Pociechy pary zaprzyjaźniły się i łączą je serdeczne relacje, co cieszy rodziców.

"Kiedy Marta dowiedziała się, że spodziewa się dziecka, niemal od razu wspólnie z Piotrem zaczęli się zastanawiać, jak stworzyć dzieciom spokojny dom. Doszli do wniosku, że muszą jak najszybciej zamieszkać razem" - twierdzi informator gazety.

Będąca w stanie błogosławionym prawniczka cieszy się na wspólną przyszłość z Piotrem. 

"Jesteśmy bardzo szczęśliwi i dziękujemy wszystkim, którzy nam gratulują i cieszą się razem z nami" - napisała na swoim profilu społecznościowym.

Przenosząc się do Warszawy, Marta będzie mogła częściej widywać swojego stryja - Jarosława Kaczyńskiego (68 l.), który zastępuje jej córkom dziadka. By dziewczynki lepiej zniosły życiową rewolucję, obiecała im, że przeprowadzka odbędzie się po zakończeniu roku szkolnego. A w czasie wakacji córki będą mogły odwiedzać kolegów na Wybrzeżu.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Marta Kaczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje