Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marta Kaczyńska podjęła ważną decyzję! Nie było jej łatwo

Marcie Kaczyńskiej (36 l.) wakacje mijają na podróżowaniu z córkami. Kiedyś jej mama tak spędzała z nią urlop. Sentymentalna wyprawa dała Marcie odwagę, której potrzebowała. Już podjęła ważną decyzję.

Ostatnie tygodnie upływają prezydenckiej córce napodróżowaniu z córkami Ewą (12 l.) i Martynką (8 l.) po Europie. Pokazuje dzieciom piękno świata i zaszczepia miłość do jego poznawania, tak jak kiedyś robiła to jej mama.To właśnie po niej Marta, jak sama mówi, odziedziczyła zamiłowanie do przyrody, poznawania świata i fotografowania.

Reklama

- Mama znała cztery języki. Kiedy byłam nastolatką, poleciałyśmy za granicę. Mimo wielu trudności, w połowie lat 80. zabrała mnie do Szwecji, później do Francji, Hiszpanii. Chciała, żebym jak najwięcej zobaczyła - opowiadała w jednym z wywiadów. 

Wakacje z córkami są więc dla Marty podróżą sentymentalną. Ale nie tylko. To także czas do namysłu i podjęcia decyzji, którą rozważa od pewnego czasu. 9 września na ekrany kin wejdzie film Antoniego Krauzego "Smoleńsk" o katastrofie smoleńskiej.

Prezydencka córka była jedną z pierwszych osób, która dowiedziała się o produkcji. Z uwagą śledziła jej powstawanie, zwłaszcza moment doboru aktorów, mających wcielić się w jej rodziców. Im bliżej było premiery, którą pierwotnie wyznaczono 15 kwietnia, tuż po 6. obchodach rocznicy tragedii, zastanawiała się, czy pokazać film dzieciom. 

Czy powinny zobaczyć dramat ukazujący ostatnie chwile ich dziadków? Decyzja producentów o zmianie daty emisji sprawiła, że miała więcej czasu do namysłu. 

- Podczas wakacji wiele rozmawiała z dziewczynkami. Mówiła im o babci i dziadku, ich wspólnych wyprawach. Pokazała miejsca, w które przed laty zabrała ją pani Maria - mówi osoba z otoczenia prezydenckiej córki w "Na Żywo". - Dzięki tej podróży ostatecznie podjęła decyzję - dodaje.

Jak udało dowiedzieć się tygodnikowi, ze względu na dramatyczną historię i drastyczne sceny, na razie Marta pokaże film starszej córce. Niekoniecznie na oficjalnym pokazie, raczej prywatnie, z dala od wścibskich spojrzeń. Tak, aby nie musiały kryć emocji..

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Marta Kaczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje