Reklama

Reklama

Marina Łuczenko-Szczęsna przyjmuje liczne gratulacje od fanów. „Serio małżonka kanonizują”

Marina Łuczenko-Szczęsna (33 l.) nie miała możliwości kibicowania mężowi na stadionie w Katarze, ale śledziła mecz, siedząc przed telewizorem wraz z najbliższymi. Starcie Polaków i Argentyńczyków wywołało poruszenie wśród kibiców, którzy żywili nadzieję na awans polskiej reprezentacji do dalszych mundialowych rozgrywek. Emocje sięgnęły zenitu, gdy Leonardo Messi stanął twarzą w twarz z Wojciechem Szczęsnym i wykonał rzut karny. Skuteczna obrona polskiego bramkarza doprowadziła fanów do prawdziwej ekstazy, którą bez chwili wahania przelali na jego żonę. Gratulacjom nie było końca!

Emocje po wyczynach Szczęsnego sięgnęły zenitu!

Wojciech Szczęsny nie ukrywa, że najważniejszymi osobami w jego życiu są ukochana żona Marina Łuczenko-Szczęsna i ich synek Liam. Rodzina jest dla polskiego bramkarza największym wsparciem. Nie da się ukryć, że zaangażowanie polskich kibiców w dopingowanie Polaków dla każdego zawodnika kadry także ma znaczenie.

Wojciech Szczęsny pojechał do Kataru w bardzo dobrej formie, co zawdzięcza licznym treningom. Determinacja i profesjonalizm, który pokazuje na boisku od pierwszego meczu Polaków na Mistrzostwach Świata zjednują mu nowych fanów. O jego niezwykłych obronach rozpisują się nie tylko krajowe, lecz także zagraniczne media.

Reklama

Po starciu z Argentyną bramkarz mógł liczyć na wiele gratulacji. Udało mu się bowiem obronić rzut karny wykonywany przez kapitana drużyny przeciwnej - Lionela Messiego. Warto zaznaczyć, że był to drugi obroniony przez Polaka rzut karny podczas mundialu w Katarze.

Marina Łuczenko-Szczęsna w "deszczu" gratulacji po meczu Polska-Argentyna

Tuż przed rozpoczęciem meczu Polska-Argentyna, Marina Łuczenko-Szczęsna podzieliła się z fanami zdjęciem, na którym widzimy, że razem z synkiem i bliskimi kibicowała mężowi, siedząc przed telewizorem w koszulce z napisem "Szczęsny" i wielkim biało-czerwonym szalikiem w dłoni.

Doping ze strony najważniejszych osób dodał Wojtkowi skrzydeł i z przegranego meczu wyszedł iście obronną ręką. Fani postanowili pokazać swoje uznanie także dumnej żonie polskiego bramkarza.

"Jest kotem twój mąż!;

"Bohater narodowy!";

"Marina, serio małżonka kanonizują";

"Najlepszy bramkarz!" - pisali w sieci.

Zobacz też:

Anna Lewandowska i Marina śmieją się z mężów. Udostępniły kompromitującą fotografię!

Wojciech Szczęsny zdziwiony zachowaniem żony. Marina wybrała się imprezę bez jego zgody!

Jerzy S. nie będzie ścigany za ucieczkę z miejsca wypadku. Wielu Polaków jest wściekłych

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy