W sobotę w Zamku Królewskim w Warszawie prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden wygłosił przemówienie, które już zostało określone jako historyczne. Światowe media podkreślają, że właśnie wczoraj, w stolicy Polski, USA, po czteroletnim chaosie, wywołanym przez Donalda Trumpa, powróciły na stanowisko lidera wolnego świata, a słowa Bidena, które padły pod adresem Rosji, były najostrzejsze od czasów Ronalda Reagana.
Przemówienia amerykańskiego prezydenta wysłuchało 500 zaproszonych gości m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, ministrowie rządu, parlamentarzyści, byli premierzy, byli szefowie polskiej dyplomacji, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba i minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow.
Zmarznięta Marianna Schreiber jest wściekła na męża
Na dziedzińcu Zamku Królewskiego zabrakło prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego, który, jak wyjaśnił wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, oczekiwał właśnie na wynik testu na COVID-19 oraz Marianny Schreiber. Różnica polega na tym, że nowo upieczonej „politycznej celebrytce” bardzo zależało, by tam być. Jak wyjaśniła, nie kryjąc rozżalenia, na Instastory:
Politycy nie wchodzili tam ze swoimi rodzinami, więc starałam się to zrozumieć, ale…
Ostatecznie Marianna musiała marznąć na Placu Zamkowym, podczas gdy jej mąż znalazł się w gronie wybranych 500 gości. Przy okazji Mariannie ulało się po całości. W odpowiedzi na niewinne na pozór pytanie fanki, co miała na myśli, wspominając o „limicie szans”, ministrowej puściły nerwy:
Mąż mi po prostu wiele obiecał i nie dotrzymał słowa. Jednak niezależnie od tego, co między nami będzie (a tego jeszcze nie wiem), to nikt nie zasługuje na publiczne poniżanie i nie chcę mu tego robić. Szanuję go ponad wszystko i wciąż kocham, ale pewne decyzje i ustalenia czasem muszą ważniejsze niż ślepa miłość.
Jak przy okazji dała do zrozumienia Marianna, w jej małżeństwie nie ma miejsca na dialog. W odpowiedzi na pytanie, czy mąż byłby w ogóle skłonny rozważyć rady Marianny dotyczące polityki, opowiedziała:
Absolutnie nie. Wszystko, co przeciwne, to „alternatywny świat”.
Zobacz też:
Kolejny skandal z Kozidrak? Będzie się musiała gęsto tłumaczyć
Harry i Meghan coraz częściej widywani osobno. Oddalają się od siebie?




***








