Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marek Włodarczyk nie może otrząsnąć się po stracie Karen. Wiadomo coraz więcej o jej śmierci

Kobieta od lat cierpiała na depresję. 

Reklama

Jedna z jej przyjaciółek, dyrygentka Jutta Jahnke, zdradziła, że "ostatnio źle się u niej działo, cierpiała na lęki i depresję. Najwyraźniej nie miała już nadziei".

- Zawsze miała w sobie pogodę ducha, ale dusza, niestety, była chora - powiedziała z kolei o aktorce jej matka w rozmowie z jedną z niemieckich gazet. 

Widziała się z córką w święta i wręczyła jej aniołka. 

Czas pokazał, że był to pożegnalny prezent.

Marek też nie może pogodzić się ze stratą Karen. 

- To moja osobista tragedia. Proszę zrozumieć, w jakim jestem stanie, ja i moi synowie - ucina rozmowy na ten temat. 



Czytaj dalej na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Marek Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »