Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marcin Kwaśny wspomina swój ślub!

Ślub Marcina Kwaśnego i jego ukochanej obfitował w niespodzianki i przygody!

Nigdy nie zapomnę daty mojego ślubu, bo mam ją wygrawerowaną po wewnętrznej stronie obrączki - zdradza "Na żywo" Marcin Kwaśny (37 l.). Aktor poślubił swoją ukochaną Dianę Kołakowską (37 l.) 24 maja 2008 r. Ceremonia odbyła się w kościele w Białowieży, gdyż panna młoda pochodzi z Podlasia.

Reklama

- Dzień wesela obfitował w nieoczekiwane wydarzenia - opowiada gwiazdor. - Zaczęło się już gdy podjechał po nas kierowca cadillaca, którego wynajęliśmy na uroczystość. Jeden rzut oka wystarczył, by domyślić się, że nasz szofer był w stanie wskazującym na spożycie. Ale cóż było robić, musieliśmy jechać do kościoła, gdzie miało czekać na nas 170 gości - przyznaje. Ku zaskoczeniu pary młodej, swoich przyjaciół i rodzinę zobaczyli przed świątynią.

- Okazało się, że ksiądz pomylił godziny i nie otworzył kościoła - relacjonuje Marcin. - Potem było już lepiej. Wchodziliśmy do świątyni przy melodii "Ave Maria", granej na saksofonach. Koleżanka Ewa Ziętek pięknie przeczytała "Hymn do miłości". Ale zbyt długo nie mogło być poważnie. W czasie uroczystości żonie z nogi zsunęła się podwiązka. Ksiądz odruchowo schylił się, żeby ją podnieść, ale gdy zobaczył, co to za część garderoby, delikatnie się wycofał - śmieje się aktor.

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Kwaśny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje