Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marcin Dorociński wraca z familią w rodzinne strony

Marcin Dorociński (44 l.) i jego żona zdecydowali się na przeprowadzkę! Po latach spędzonych w stolicy aktor wyprowadza się z rodziną do nowego domu w Milanówku, gdzie się urodził.

Aktor z żoną Moniką i dwójką dzieci: Stanisławem (11 l.) i Janiną (9 l.) od lat mieszka na Starej Ochocie w Warszawie. Jednak duże miasto to nie jest miejsce, w którym Marcin Dorociński (44) dobrze się czuje.

Reklama

Od dawna marzył, żeby dać córce i synowi takie dzieciństwo, jakie sam miał. Aktor przyszedł na świat w Milanówku, leżącym niedaleko stolicy, a dorastał w oddalonej o kilka kilometrów od niego wiosce.

- Wychowałem się w Kłudzienku, osadzie składającej się z trzech bloków wybudowanych wśród pól przy Instytucie Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa - opowiadał w jednym z wywiadów. - Mieliśmy wszystko, co potrzeba dzieciom do szczęścia: basen przeciwpożarowy, w którym pływaliśmy latem, boisko, mnóstwo zieleni. Codziennie rano zakładowy bus zawoził nas do szkoły w Grodzisku Mazowieckim - wspomina Dorociński.

Ojciec Marcina był kowalem, a mama skończyła technikum ekonomiczne. - Tata harował, żebyśmy mieli za co żyć. Nie miał czasu się nami zajmować. A od starszych braci dzieliła mnie zbyt duża różnica wieku, siedem i osiem lat, bym miał okazję im się przypatrywać - dodaje.

Mimo biedy aktor uważa swoje dzieciństwo za radosne, a relacje z braćmi za bardzo bliskie. Dziś jest dumny, że jemu również udało się stworzyć szczęśliwą rodzinę.

Dzieci i żona są dla niego najważniejsi. Marcin liczy, że Stasiowi i Janinie w Milanówku też się spodoba.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Dorociński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »