Mandaryna bardziej niż ze swojej kariery muzycznej znana jest z nieudanego małżeństwa z Michałem Wiśniewskim. Para występowała nawet wspólnie w reality show "Jestem jaki jestem", a ich ślub oglądała cała Polska.
Wieści o chorobie Mandaryny nadeszły nagle i niespodziewanie
Jednak czasy, gdy była u szczytu sławy nie kojarzą się Marcie Wiśniewskiej tylko z przyjemnościami. To właśnie wtedy celebrytka dowiedziała się, że cierpi na cukrzycę. Diagnoza, którą usłyszała zostanie z nią do końca życia.
Wiśniewscy spodziewali się wtedy narodzin córki Fabienne. W rozmowie z Bereniką Olesińską w cyklu "Diagnozy gwiazd", realizowanym dla serwisu "Dzień dobry TVN", Mandaryna opowiedziała o swoich pierwszych objawach.
"Bardzo chciało mi się pić. Ale to nie jest takie pragnienie, gdy kogoś suszy. Po prostu ja wypijałam jedną szklankę wody, soku i już myślałam o tym, gdzie jest moja druga szklanka. (...) Też byłam bardzo zmęczona, bardzo. Ja naprawdę potrafiłam gdzieś przysnąć co chwilę, gdzieś siedząc na kanapie. Też dość mocno schudłam. To jedyne, co mi się podobało. Mówię: "Uuu, wspaniale!". Ale również pogorszył mi się wzrok" - wymienia piosenkarka.
Jak Mandaryna zareagowała na wieści o cukrzycy?
"Raczej starałam się tę chorobę wprowadzić do mojego życia i jakoś ją ujarzmić [...]. Jedno, co zrobiłam od razu, to wszystkim moim współpracownikom czy ludziom, których znam, powiedziałam o tej chorobie, co może się wydarzyć" - wspomina gwiazda.
Zobacz też:
46-letnia Mandaryna zapozowała z córką. Fani nie kryją zdziwienia
Były manager Mandaryny wyjawił prawdę o matce dzieci Wiśniewskiego. W tle Doda [POMPONIK EXCLUSIVE]









