Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Mandaryna ujawnia, ile naprawdę Michał Wiśniewski płacił na dzieci

"Alimenty to była ciężka sprawa. Panowie lubią migać się od płacenia na dzieci. Miałam z tym duże problemy, bo jak mój mąż wykazywał jakąkolwiek dobrą wolę i przesyłał 200 zł, to nie mogłam za bardzo nic z tym zrobić..." cytuje jej słowa "Super Express".

Reklama

"Sąd powiedział, że to jego dobra wola, a skoro nie ma nic na siebie, to jest biednym człowiekiem. Ja mam się zadowolić, że raz na miesiąc przelewa mi na konto 200 czy 300 zł na dwójkę dzieci" - kontynuuje.

Wyjaśniła również, że później złożył pozew do sądu o obniżenie alimentów, a sąd na to przystał.

Marta Wiśniewska wyjawiła również, że choć Michał w mediach żalił się, że ona nie pozwala mu widywać dzieci, to w rzeczywistości ponoć sam nie dbał o kontakty z nimi.

Po latach udało im się jednak dojść do porozumienia i dziś muzyk ma dobre relacje nie tylko z dziećmi, ale także z byłą żoną.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Wiśniewski | Mandaryna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »