Po śmierci Przybylskiej Bieniuk długo był sam. To u jej boku odnalazł spokój
Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk tworzyli parę jak z bajki. Coś, co zapowiadało się na najgorętszy romans w show-biznesie, wkrótce przerodziło się w poważne uczucie i decyzję o założeniu rodziny. Para doczekała się trojga pociech.
Niestety ich szczęście nie trwało długo. Nagle wyszły na jaw wieści o chorobie aktorki, a jej historią zaczęła żyć cała Polska. Pomimo leczenia i ogromnego wsparcia kobieta zmarła w październiku 2014 roku w wieku zaledwie niespełna 36 lat.
Ciężar odpowiedzialności za potomstwo spadł wówczas na piłkarza. Z czasem mężczyzna, który długo nie mógł się otrząsnąć po śmierci ukochanej, próbował na nowo ułożyć sobie życie.
W 2020 roku ze związku z Martyną Gliwińską doczekał się syna, ale ostatecznie relacja nie przetrwała. Od kilku lat jest w szczęśliwym związku z Zuzanną Pactwą.
A teraz wyszło na jaw, jaki stosunek do niej ma Krystyna Przybylska.
Mama Przybylskiej wprost o nowej partnerce Bieniuka. "Miejsca Ani nikt nie zastąpi"
Mama Anny udzieliła niedawno obszernego, blisko półtoragodzinnego wywiadu, w której poruszyła wiele kwestii związanych z jej rodziną. Zabrała też głos na temat aktualnej partnerki swojego zięcia.
"Miejsca Ani nikt nie zastąpi. Nikt" - podkreśliła od razu w rozmowie z Kozaczkiem.
Mimo to do samej Zuzanny nie ma żadnych zastrzeżeń.
"Szanujemy się. Bardzo lubię Zuzę. (...) Poznaliśmy ją u Jarka. Ona szanuje nas, ale ja szanuję też ją" - powiedziała.
Pani Krystyna nazwała ukochaną Bieniuka "delikatną", o czym świadczy, chociażby jej reakcja na pierwszy pokaz dokumentu o Przybylskiej.
"Bardzo się rozpłakała. (...) Ale już na premierę nie przyjechała. Wiedziała, że to jest nasz moment, nasz dzień. I dzięki temu też zyskała [w moich oczach - przyp. aut.]" - ujawniła mama aktorki.
Jarosław Bieniuk od kilku lat ma partnerkę. Tak ocenia ją mama Przybylskiej
Kobietę rozumie potrzeby Bieniuka i cieszy ją to, że po czasie ponownie znalazł szczęście w miłości.
"Jarek jest wolny. Nie ma tak, że będzie do końca życia sam. No, przynajmniej nie w naszym kraju tak jest. I widzę, że jest też za nią [Zuzą], ona jest za nim, dzieci są za nimi" - powiedziała.
To właśnie dobre relacje potomstwa z macochą dają jej najwięcej radości.
"Traktują ją jak kumpelkę. Oliwia na pewno. Mają swoje tematy modowe czy jakieś reklamy, (...) czy nawet siłownie, kosmetyczki (...). Natomiast chłopcy bardziej na luzacko [do niej podchodzą]. Zuza bardzo lubi słodycze, (...) więc jak są, to się dzielą, siedzą w kuchni, opowiadają, śmieją się. (...) Tworzą bardzo fajną rodzinę" - zdradziła.
Mama Przybylskiej szczerze o partnerce Bieniuka. "Nigdy nie odczułam"
Zuzannie udało się zarówno stworzyć z pociechami ukochanego bliską relację, jak i wspierać ich w pielęgnowaniu pamięci o Annie.
"Nie odcina nas kompletnie. (...) Często przyjeżdżają tu razem na cmentarz, (...) czy nawet w domu jak czasem opowiadamy coś o Ani, to nie odczułam nigdy jakiejś takiej iskry zazdrości [z jej strony]" - dodała pani Krystyna.
Przybylska trzyma kciuki za związek Zuzy i Jarka.
"Jak to mówią, każda miłość jest inna, każda miłość jest pierwsza. Jarek kochał Anię. To była taka zwariowana włoska rodzina. Potem była chwila przerwy, a później właśnie przyszła Zuza. (...) Poznała Jarka z dziećmi, wdowca, więc uważam, że potoczyło się to dobrze między nimi" - podsumowała wątek.
Zobacz też:
Mama Anny Przybylskiej przekazała wieści. Publicznie ogłosiła. Testament został spisany
Syn Przybylskiej i Bieniuka ma już 20 lat. Jest wierną kopią Ani, ale wybrał inną drogę niż mama
Anna Przybylska skończyłaby 47 lat. Oliwia pamiętała o jej urodzinach








