Małgorzata Zajączkowska, świetnie znana fanom serialu "Złotopolscy" , 31 stycznia obchodziła 70. urodziny.
Jej życie obfitowało w nieoczekiwane zwroty akcji. Aktorka spędziła 16 lat w Los Angeles, gdzie pracowała m.in. z Woody'm Allenem, Glenn Close i Christopherem Walkenem.
Małgorzata Zajączkowska: za ocean pojechała tylko na chwilę
Tułaczka Małgorzaty Zajączkowskiej po świecie zaczęła się od Paryża, dokąd pojechała w odwiedziny do przyjaciółki, Joanny Pacuły.
3 lata później przeniosła się z mężem do USA. Jak wyznała potem w wywiadzie dla Radia Zet, była przekonana, że jedzie tylko na kilka tygodni:
"Byłam zakochana w mężu, który chciał pojechać do Nowego Jorku. Po angielsku mówiłam słabo i w ogóle nie myślałam o pracy. A jednak Basia Piasecka-Johnson ufundowała mi roczne stypendium językowe, dawała nam zaproszenia na rozmaite charytatywne imprezy".
Małgorzata Zajączkowska miała szanse na Oscara
Jako Margaret Sophie Stein, Zajączkowska zagrała drugoplanową rolę w filmie Paula Mazursky'ego "Wrogowie", za którą studio Fox zgłosiło ją do Nagrody Akademii Filmowej. Jak wspominała aktorka w rozmowie z Plejadą:
"Gdy się o tym dowiedziałam, bardzo się ucieszyłam. To chyba jasne, że chciałabym otrzymać Oscara. Któż by nie chciał? Natomiast ostatecznie nie otrzymałam nawet nominacji, co wywołało ogromną burzę w mediach. Pisano o tym m.in. w "New York Timesie". Uznano, że to niesprawiedliwe. Później tłumaczono mi, że studio nie wyłożyło pieniędzy na promocję mojej nominacji i dlatego jej nie dostałam. Kinematografia to w końcu jeden wielki biznes. Paradoksalnie, bardzo mi to pomogło w dalszej karierze".
Zajączkowska zagrała w filmie Woody'ego Allena, a Glenn Close osobiście zarekomendowała ją do roli w filmie "Rodzina Sary. Anons", na planie którego poznała Christophera Walkena. Występowała też w popularnej w USA telenoweli "All My Children", aż nagle mąż uznał, że miłość się wypaliła.
Małgorzata Zajączkowska po 16 latach wróciła do Polski
Po rozwodzie Zajączkowska zdecydowała się wrócić z synem do Polski. Na szczęście w ojczyźnie też nie mogła narzekać na brak ofert.
Zagrała m.in. w "Na dobre i na złe" oraz w "Złotopolskich". Wciąż grywa w kilku produkcjach rocznie, głównie kinowych, chociaż nie stroni też od seriali. Jak wyjaśniła w rozmowie z Plejadą, 16 lat spędzonych w Hollywood nauczyło ją, co jest naprawdę ważne:
"Już tak zupełnie przyziemnie do tego podchodząc, myślę, że może dobrze, że tak się wydarzyło. Nauczyło mnie to jeszcze większej pokory. Poza tym zrozumiałam, że to tak naprawdę nie nagrody i wyróżnienia świadczą o naszej wartości, tylko to, czy są osoby, które chcą z nami dalej pracować".
Zobacz też:
Zajączkowska pożegnała się z karierą w USA. Jeden szczegół okazał się problemem
Zajączkowska upomniana w pociągu. Potem było jeszcze gorzej
Małgorzata Zajączkowska i Andrzej Łapicki: Dlaczego ich uczucie nie przetrwało?








