Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Małgorzata Tomaszewska: Tata zrobi dla mnie wszystko

Małgorzata Tomaszewska (30 l.), która zastąpiła Monikę Zamachowską w "Pytaniu na śniadanie", od pewnego czasu nie używa już nazwiska Słomina po mężu. Czyżby jej małżeństwo przeszło do historii?

Od kilku tygodni widzowie Dwójki mogą spotykać się z córką znanego bramkarza Jana Tomaszewskiego (71 l.) częściej niż do tej pory. Wcześniej była pogodynką Polsatu, wystąpiła w "Tańcu z gwiazdami", by w końcu zająć się tematyką show-biznesową w śniadaniówce TVP.

Reklama

Niedawno została doceniona przez władze TVP i awansowała na prowadzącą. Od dawna odcinała się jednak od znanego ojca...

- Byłam dumna, a jednocześnie zirytowana - wyznała w wywiadzie dla jednego z dwutygodników. - Wychodziłam z ukochanym tatą na spacer, a wszyscy chcieli robić sobie z nim zdjęcia. A już najgorzej czułam się, gdy zmuszano mnie do publicznych wystąpień z tatą. Byłam raczej nieśmiała i okropnie wstydziłam się obcych ludzi...

Wybrała studia psychologiczne. Potem była modelką, ale w końcu dały o sobie znać geny i Małgorzata zaczęła prowadzić program sportowy.

- Pamiętam, że po pierwszym odcinku tata zadzwonił i powiedział, że jest ze mnie dumny - wspomina Małgorzata Tomaszewska w tej samej rozmowie. Jej rodzice rozwiedli się, gdy miała 11 lat, więc pan Jan nie zawsze mógł być blisko.

Kiedy więc przed dwoma laty urodziła synka Enzo, oszalał na punkcie wnuka! Dziś są sobie bliscy jak nigdy. - Jeśli działaby mi się krzywda, on wyważy każde drzwi, by mnie ratować. Wiem, że zrobiłby dla mnie wszystko - uśmiecha się.

O mężu wymownie milczy. Usunęła również większość zdjęć z mediów społecznościowych.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje