Majka Jeżowska zachwyciła na Sylwestrowej Mocy Przebojów. Niewiarygodne, kto towarzyszył jej na scenie
Swoim sylwestrowym występem Majka Jeżowska po raz kolejny udowodniła, że mimo upływu lat wciąż potrafi porwać publiczność w każdym wieku. Na toruńskiej scenie artystka wykonała swoją aranżację hitów takich jak: "Love Tonight", "I Wanna Dance With Somebody" i "Waiting For Tonight". Na scenie towarzyszył jej zespół taneczny Next oraz Tomasz Barański.
Jakby tego było mało, wokalistka zaprosiła do wspólnego występu zespół Enej, z którym wykonała utwory "A ja wolę moją mamę" oraz "Skrzydlate ręce". Dzięki tym niezwykłym aranżacjom fani na Sylwestrze Polsatu bawili się naprawdę znakomicie.
Majka Jeżowska wyjechała do USA. Przeżyła niezwykłe chwile
Maja Jeżowska na przygotowania do występu na Sylwestrowej Mocy Przebojów nie miała zbyt dużo czasu. Artystka na początku grudnia wyruszyła w trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych. Podczas wyprawy towarzyszyły jej inne znane gwiazdy, z którymi odwiedziła między innymi: Illinois, Connecticut, New Jersey i Nowy Jork.
Wyjazd ten był dla Jeżowskiej niezwykle inspirujący. Wokalistka miała okazję występować głównie dla Polaków, którzy mieszkają za granicą i chętnie wykorzystują każdą okazję, by zobaczyć na żywo swoje ulubione gwiazdy.
"Publiczność polonijna jest bardzo wdzięczna, że przyjeżdżamy do nich [...]. Śpiewali z nami i to było wzruszające, ocierali łzy. Ja śpiewałam taką piosenkę, którą napisałam wiele lat temu, o tym, żeby nie być samotnym w święta. Że nie ważne są prezenty, tylko ta bliskość drugiej osoby. Z Andrzejem Krzywym śpiewaliśmy 'chcę z tobą spędzić święta, a ty daleko stąd' i widziałam, że ludzie ocierali łzy" - wspominała poruszona artystka.
Majka Jeżowska odwiedziła dom byłego męża. Nie kryła wzruszenia
Majka Jeżowska przyznała, że choć wiele lat spędziła za oceanem i bardzo dobrze czuje się w Chicago, to jednak wybrała życie w Polsce, z czego jest bardzo zadowolona.
W trakcie trwania ostatniej trasy koncertowej artystka miała okazję odwiedzić dom swojego drugiego męża. Przypomnijmy, że Jeżowska w 1982 roku poślubiła gitarzystę Toma Logana. Po latach wyjawiła jednak, że było to małżeństwo oparte głównie na rozsądku, a nie na wielkiej miłości.
Niestety, w połowie tego roku Tom Logan zmarł. Poruszona Jeżowska pożegnała go wtedy w ciepłych słowach. Teraz gdy odwiedziła USA, nie mogła przegapić okazji, by zawitać w progi domu byłego partnera.
"Odwiedziłam mój stary dom, bo w tym roku pożegnałam mojego byłego męża, ex od wielu, wielu lat, ale jednak przyjaźniliśmy się. Przyjechałam zabrać parę pamiątek, przejrzałam zdjęcia, przypomniałam sobie, ile przeżyliśmy razem. To było mi potrzebne" - wyznała w rozmowie z naszym portalem.
Majka Jeżowska mimo rozwodu miała dobry kontakt z Tomem Loganem. Nic więc dziwnego, że po jego odejściu chciała uporządkować wszystkie sprawy i emocje związane z tym małżeństwem.
Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. Jeżowskiej. Nawet się nie zawahała
Tuż przed sylwestrem takie słowa Jeżowskiej o Żugaj. Mówi to wprost








