Reklama

Reklama

Reklama

Majdan wspiera "kokainową narzeczoną"

Radek Majdan (40 l.) zdaje sobie sprawę, że jego narzeczona, Anna Prus (31 l.), przeżywa trudne chwile.

Przypomnijmy: W listopadzie 2011 roku w Krakowie policjanci zatrzymali Annę P. - kobieta miała przy sobie 0,99 grama kokainy. Aktorka złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze i 13 marca br. w Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy zapadł wyrok.

Prus skazana została na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, zapłatę stu stawek dziennych po dwadzieścia złotych, pokrycie kosztów sądowych, a także kosztów sprawdzenia narkotyku. Co ciekawe, na aktorkę doniósł były partner - piłkarz Damian Gorawski.

Reklama

Co na to Radek Majdan? Choć na początku przeżył szok, obecnie wspiera Ankę i wierzy w jej niewinność.

"Mam nadzieję, że wszystko się niedługo wyjaśni na jej korzyść. W tej chwili mogę się tylko postarać być dla niej jak największym wsparciem" - mówi "Super Expressowi". 

Prus broni także Marcin Szczutkowski, menedżer Radka, twierdząc, iż postępowanie Gorawskiego było nie fair - według relacji Ani, Damian doniósł na nią w obliczu rozstania, mówiąc policji, iż posiadane przez niego używki są własnością narzeczonej.

"To wyjątkowo perfidne. Tak nie postępuje prawdziwy facet" - podkreśla Szczutkowski.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Radosław Majdan | Anna Prus | kokaina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »