Od początku jesieni Polacy muszą zmierzyć się z ogromnym wzrostem cen. Zdecydowanie najbardziej zdrożało paliwo, które jak się okazuje, daje się we znaki nawet naszym rodzimym celebrytom. Czy zamienią luksusowe samochody na komunikację miejską? Maja Hyży ma na to pomysł.
Maja Hyży załamana ceną paliwa
Maja Hyży w rozmowie z naszym reporterem wyjawiła, że jest nieco załamana podwyżką cen. Najbardziej przerażona jest, gdy musi zatankować swoje nowe auto. Co więcej, jest także gotowa z niego zrezygnować.
Chyba trzeba się przerzucić na komunikację miejską. Mówię serio.
Nie wyobrażam sobie, żeby benzyna kosztowała siedem złotych. Nie wiem, czy do siódemki dojdzie.
Celebrytka podkreśla jednak, że choć nie może narzekać na finanse, stara się być dość oszczędna. W pierwszej kolejności zawsze myśli o bliskich, a dopiero później o siebie.
Bo ja na pozór jest oszczędną kobietą!
Całą rozmowę możecie zobaczyć poniżej:
Zobacz też:
Maja Hyży ma żal do sąsiadki! Niebywałe, co ją spotkało
Maja Hyży znalazła przyjaciółkę na planie "Twoja twarz brzmi znajomo"
Martyna Wojciechowska, Kinga Rusin i inne gwiazdy mają dość. Tak wspierają akcję #AniJednejWięcej


Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie pomponik.pl








