Aktorka stara się spędzać z wnuczką jak najwięcej czasu, z czego czerpie ogromną radość. Twierdzi, że Helena zapewniła jej drugą, a nawet trzecią młodość.- To jest chęć robienia z nią wszystkiego, co jest możliwe, nawet zwariowanych rzeczy i przyglądanie się jej rozwojowi, co też rozwija mnie - mówi Magdalena Zawadzka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.Zapewnia, że nie zamierza być dla swojej wnuczki mentorką. Jej zdaniem najwięcej dziecko może się bowiem nauczyć od rodziców, z którymi stale przebywa. Chce jednak dawać dziewczynce pozytywny przykład.- Chciałabym, żeby uczyła się tak jak mój syn od nas, z przykładu, który z mężem jemu dawaliśmy.










