Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Magdalena Kumorek jest dziś szczęśliwa! Nie tęskni za show-biznesem!

Magdalena Kumorek (38 l.) w najlepszym momencie kariery rzuciła wszystko i wyprowadziła się z Warszawy, która była jej obca. Jak dziś wygląda jej życie?

Wydawało się, że po zagraniu głównej roli w "Przepisie na życie" będzie dostawać rolę za rolą. Serial stacji TVN był ogromnym sukcesem, a Magdalena Kumorek stała się gorącym nazwiskiem w filmowym świecie.

Reklama

To był idealny moment na życiową rewolucję. Aktorka mogła przenieść się do Warszawy i do centrum rodzimego show-biznesu. Nowe kontrakty czekały. Ale ona wybrała inne życie.

Wróciła do swojego spokojnego życia pod Wrocławiem, do rodziny. 

"Tu jest moje miejsce i nigdzie się stąd nie wybieram. Wielki świat nigdy mnie nie kusił, nie muszę być w centrum zainteresowania" - mówi szczerze Magda Kumorek.

Decyzja o wyjeździe z Warszawy była jakby powtórką z rozrywki. Przed szansą na wielką karierę stanęła już podczas studiów w warszawskiej szkole teatralnej. Skromna dziewczyna z Gliwic była objawieniem wśród młodych studentek. 

Kiedy kończyła studia, miała już kontrakt na główną rolę w polsatowskim serialu "Samo życie". Od tej pory żyła wyłącznie pracą. Mogła sobie kupić mieszkanie w Warszawie, ale nie miała czasu, by się nim nacieszyć. Życie prywatne zeszło na daleki plan.

"’Samo życie’ to był tasiemiec, do którego zdjęcia trwały non stop, nie miałam czasu na nic innego, więc po dwóch latach poczułam się wyczerpana" - zwierzyła się aktorka w "Twoim Stylu". 

W końcu powiedziała: "Dość". Sprzedała mieszkanie i z dnia na dzień przeprowadziła się do Wrocławia. Tam czekał na nią ukochany, kompozytor Piotr Dziubek (43 l.), wykładowca tamtejszej Akademii Muzycznej. To z miłości do niego zdecydowała się na przeprowadzkę. 

"Przyjechałam do miasta, w którym nie miałam znajomych. Piotr intensywnie pracował nad muzyką do pierwszego przedstawienia, a ja z brzuchem snułam się po Wrocławiu i szukałam swoich miejsc" - wspomina aktorka.

Ale znalazła je. Dziś jest jedną z najbardziej popularnych wrocławianek, można ją zobaczyć w spektaklach teatru muzycznego Capitol. I dużo śpiewa. W 2014 roku wydała debiutancki krążek "Śmiercie". Ale przede wszystkim cieszy się rodziną. Syn Franek (13 l.) wygrywa konkursy dla młodych perkusistów. Córka Nina ma 6 lat.

"Lubię zajmować się dziećmi, moim domem pod miastem, ogrodem" - wyznaje. 

By telewidzowie całkiem o niej nie zapomnieli, weszła do obsady serialu "W rytmie serca". I wciąż marzy o zagraniu złożonej psychologicznie postaci, niekoniecznie w jakiejś wielkiej produkcji. 

Może zagrać ją gdzieś na małej scenie, dla widzów we Wrocławiu. Aktorka wierzy, że rola życia ciągle jest przed nią.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Kumorek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje