Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Magdalena Cielecka: tygodnik rozpisuje się o jej związku z Dawidem

Kilka lat temu Magdalena Cielecka (44 l.) w Izraelu zafascynowała się przystojnym Dawidem. Czy dziś aktorka ma powody do zazdrości?

Są razem już prawie cztery lata. Wyremontowali i urządzili warszawskie mieszkanie Magdy, które miało być ich azylem. Jednak wydaje się, że od pewnego czasu ich związek utknął w martwym punkcie. Magdalena Cielecka przyznaje, że nie jest łatwą partnerką. 

Reklama

- Mężczyźni przy rozstaniu płaczą. Ale nie żałują tego wspólnego czasu. Mówią, że jestem wyzwaniem, że nie jestem łatwa - wyznała w wywiadzie w miesięczniku "Twój Styl".  

Choć kiedyś w związkach szukała ekstremalnych doznań, dziś coraz częściej myśli o stabilizacji. - Wiem, czego chcę. Miłości, spokoju, zakorzenienia - mówi.  Tymczasem jej relacji daleko do tradycyjnych związków. Dawid dużo czasu spędza w Izraelu, gdzie pracuje jako przewodnik. Aktorce pozostaje towarzystwo wieloletnich współpracowników z teatru, których traktuje jak swoją rodzinę.  

- Jesteśmy związkiem z dużym stażem, blisko 20 lat. Wiemy o sobie wszystko - mówi o swoich przyjaciołach.  

Koledzy towarzyszą Magdzie w każdym z ważnych wydarzeń w jej życiu. Jak dowiedział się "Dobry Tydzień", ostatnio byli świadkami kolejnego. Pod koniec listopada aktorka wraz z zespołem wyjechała do Paryża. Grała tam w spektaklu "Francuzi" wystawianym na deskach teatru Chaillot.  

- Magda miała tam wielbiciela, wiernego adoratora, który zawsze był blisko i dawał jej odczuć, jak bardzo jest piękna i utalentowana - zdradza nam tygodnikowi obecna na miejscu.  

Podobno aktorkę ujęła atencja przystojnego Francuza. Zwłaszcza że zawsze udziela jej się wyjątkowa atmosfera "Miasta Miłości", które uwielbia. A podczas ostatniego pobytu w Paryżu brakowało jej towarzystwa ukochanego mężczyzny. To Dawid zawsze był jej najwierniejszym wielbicielem, potrafił przychodzić na jedno przedstawienie nawet po kilkanaście razy. Jednak kiedy obowiązki wzywają go do Ziemi Świętej, wszystko inne przestaje się liczyć.  

Dawid jest uznawany za znawcę kultury żydowskiej i charyzmatycznego przewodnika. Uczestnicy wycieczek lubią z nim jeździć także dlatego, że ma sprawdzoną od lat metodę: występuje w parze z atrakcyjną koleżanką.  

- On popisuje się wiedzą i anegdotami, ona, pełna uroku, dba o komfort klientów. Tak przez lata pracował ze swoją żoną Elizą. Byli skuteczni, z ich usług korzystało nawet Ministerstwo Turystyki, kiedy przyjmowało grupy VIP-ów - zdradza "Dobremu Tygodniowi" znajomy przewodnika.  

Magda zawsze była tolerancyjna wobec swoich partnerów. Jednak świadomość, że ukochany spędza całe tygodnie w towarzystwie podzielającej jego pasje koleżanki z pracy, nie jest łatwa dla żadnej kobiety. - Z czasem, żyjąc z drugim człowiekiem, poznając go, wszystko staje się jasne: ufasz albo musisz odejść - mówi aktorka.


***
Zobacz więcej materiałów

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Cielecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »