Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Magda Steczkowska: Nie kapryszę

Gdy wokalistka odmówiła zaśpiewania w chórkach Maryli Rodowicz, tabloidy obwieściły, że przewróciło jej się w głowie. Teraz Magda Steczkowska chce odkręcić całą sprawę...

Siostra Justyny Steczkowskiej wydała ostatnio swoją drugą płytę. Choć na krążku jest zestaw melodyjnych piosenek, żadna z nich nie została wielkim hitem. Stacje muzyczne także jej nie rozpieszczają, a nagrody dziwnym trafem przechodzą jej koło nosa. Czy to dlatego, że w środowisku Magda Steczkowska ma opinię trudnej we współpracy?
"Ciekawe, kto to napisał? Oczywiście nie zgadzam się z tą opinią. Od siebie wymagam znacznie więcej niż od innych" - mówi "Imperium Kobiet".

"Tak zwane gwiazdorzenie nie leży w mojej naturze. Nie należę do artystów, którzy kapryszą. Ostatnio zadzwonili do nas z propozycją koncertu. Organizator zapytał mojego męża, jakie wymagania ma pani Steczkowska. Mąż odpowiedział: 'Garderoba plus zimne i ciepłe napoje. To wszystko'. 'Tylko tyle?' - zapytał zdziwiony organizator. Jak widać niewiele potrzebuję".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »