Reklama

Reklama

Reklama

Magda Gessler nie odpuszcza "Dolinie Charlotty"! Złoży apelację!

Magda Gessler (62 l.) przeżywa trudne chwile. Przegrała proces z „Doliną Charlotty”. Kobieta nie zgadza się z argumentacją sądu i zapowiada złożenie apelacji.

Magda Gessler swój program "Kuchenne rewolucje" prowadzi już od lat.

W 2013 roku podczas nagrań do jednego z odcinków zatrzymała się w hotelu "Dolina Charlotty".

W mediach pojawiły się informacje, że restauratorka była niezadowolona ze standardu tego miejsca i nie chciała zapłacić za pobyt.

Wówczas obsługa miała odmówić wydania jej bagażu.

Sprawa trafiła do sądu. We wniosku Gessler utrzymywała, że dopuszczono się przemocy wobec jej asystenta.

W zeszłym tygodniu sąd wydał wyrok w tej sprawie i ustosunkował się do wszystkich zarzutów.

Reklama

"Sąd stwierdził, że po pierwsze nie można uznać, że w ogóle zdarzenie takie miało miejsce a pokrzywdzeni składali zeznania, które - zdaniem sądu - były niewiarygodne. Oskarżyciele posiłkowi nie umieli podać spójnych wersji dotyczących zdarzenia, ich relacje były sprzeczne i nielogiczne. Po drugie - zdaniem sądu - na podstawie kodeksu cywilnego (art. 850 k.c.) hotelarz ma prawo zatrzymać w zastaw rzeczy wniesione przez gościa, w sytuacji braku zapłaty za usługi hotelowe" - czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Gwiazda TVN z tym się nie zgadza. Na łamach "Faktu" zapowiada, że nie odpuści!

"Czuję się poszkodowana. Będę walczyć o sprawiedliwość" - mówi.

Informator tabloidu dodaje, że Gessler "jest ofiarą całej tej sytuacji".

Podobnego zdania jest prawnik restauratorki, Tomasz Jędrzejczak.

Przekonuje, że sprawa nie jest jeszcze zakończona.

"Sąd wydał wyrok, nie przeprowadzając pełnego postępowaniaPani Magdalena Gessler składa wniosek o apelację z prośbą o uzasadnienie wyroku. Z całą pewnością będziemy się odwoływać" - twierdzi.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Magda Gessler

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy