Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Luke Perry nie żyje! Był gwiazdą kultowego "Beverly Hills 90210"!

Gwiazdor "Beverly Hills, 90210", Luke Perry zmarł w szpitalu w Kalifornii. Miał 52 lata...

Kilka dni temu 52-letni aktor doznał udaru w swoim domu w kalifornijskim Sherman Oaks.

Reklama

Wezwana karetka przewiozła Perry'ego do lokalnego szpitala. Jego stan nie jest do końca znany, wiadomo jednak, że jest poważny.

To tragiczne wydarzenie nastąpiło w tym samym dniu, w którym ogłoszono, że pozostałe gwiazdy "Beverly Hills, 90210" znów spotkają się na planie tego serialu.

W rozmowie z "US Weekly" Tori Spelling, grająca kiedyś Donnę,  wyznała, że  ona i jej koledzy pracują nad nowymi odcinkami "BH 90210".

- Jesteśmy w oryginalnym składzie. To będzie jak spotkanie na zjeździe szkolnym, po którym nikt już nie wyjedzie - zapowiedziała 45-letnia gwiazda.

- Przygotowaliśmy dla naszych fanów niespodziankę. Nowe sceny będziemy łączyć z tymi z lat 90.! - dodała.

Aktor odzyskał niedawno ogromną popularność dzięki swojemu udziałowi w serialu dla nastolatków "Riverdale".

Niestety, fani więcej go w nim już nie zobaczą...






swiatseriali.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Luke Perry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »