Łukasz Nowicki, otwiera się w nowym oknie dał się poznać jako zapalony podróżnik. Prowadzący "Pytania na śniadanie, otwiera się w nowym oknie preferuje bardziej aktywne formy wypoczynku.
Łukasz Nowicki jeździ w Himalaje
Dwa lata temu Łukasz Nowicki wybrał się w kilkutygodniową wyprawę po Azji. Odwiedził wtedy Nepal. Po wyruszeniu z Katmandu dotarł do podnóża Himalajów.
Nie wybrał się tam sam, lecz z grupą podobnych śmiałków i wspomagającymi ich szerpami. Nie obyło się bez komplikacji, bo buty trekkingowych, które, jak zapewnia producent, miały być niezniszczalne, rozpadły się na przełęczy Cho La .
Mimo niedogodności Nowicki ukończył wyprawę i szczęśliwy wrócił do domu. Nie minęło wiele czasu, gdy znów zaczęło go ciągnąć pod Himalaje. Zorganizowanie takiej wyprawy to nie bułka z masłem, wiec wyruszył dopiero 2 lata po poprzedniej, jednak najważniejsze, że się udało.
Łukasz Nowicki pozdrawia z Pakistanu
Tym razem chciał obejrzeć Himalaje od pakistańskiej strony. Jak się właśnie pochwalił, był już u podnóża Nanga Parbat, ośmiotysięcznika, z którym wiążą się piękne, ale też tragiczne historie, w tym ta, która w styczniu 2018 roku wstrząsnęła polskim himalaizmem:
"8126 metrów historii, piękna i marzeń. Tragedia wspominanego tu na każdym kroku przez lokalnych mieszkańców Tomasza Mackiewicza, akcja ratująca Elisabeth Revol, kontrowersyjna śmierć Gunthera Messnera i wiele wiele innych wspomnień i przygód. Marzyłem o tym, by ją zobaczyć. Stanąć u jej podnóża. Udało się".
Łukasz Nowicki spełnił swoje marzenie
Niestety, jak właśnie odkrył Nowicki, musi pożegnać się z marzeniami o wspinaczce. Jak się bowiem okazało, na podjętą przez niego próbę organizm zareagował w zaskakująco niemiły sposób:
"Odezwał się we mnie, pierwszy raz w życiu, lęk przestrzeni. Zacząłem panikować i zdecydowałem z przewodnikiem o wycofaniu się w połowie drogi. Ból głowy z każdą minutą stawał się coraz bardziej nieznośny i wreszcie odezwał się też brzuch".
W tej sytuacji musi poprzestać na trekkingu po bardziej płaskich szlakach, jednak i tak jest zachwycony. Jak wyznał na Instagramie:
"Jesień w Himalajach jest powalająco piękna".
Zobacz też:








