Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Lively i Reynolds: Wzięli ślub w tajemnicy

Hollywoodzkiej parze udało się wszystkich przechytrzyć? Sekret zdradził... pewien policjant.

Od początku trwania swojego romansu gwiazda "Plotkary" Blake Lively (24 l.) i aktor oraz były mąż Scarlett Johansson Ryan Reynolds (35 l.) wypowiadali się o sobie nawzajem wyjątkowo powściągliwie. Oboje mieli wcześniej złe doświadczenia z mediami i chcieli utrzymać szczegóły swego związku w jak największej tajemnicy.

Reklama

Od dłuższego czasu spekulowano, że ta cisza może być znamienna - w myśl zasady, że jeśli aż tak bardzo nie chcą mówić, to może naprawdę mają coś do ukrycia. Tabloidy co jakiś czas podsycały historie o sekretnych ceremoniach ślubnych: a to na Hawajach, a to na Karaibach.

Ostatnio afera wybuchła na nowo, kiedy Reynolds zdecydował się donieść na szczególnie namolnego paparazzo, który nękał jego i Lively. Spisujący raport funkcjonariusz policji konsekwentnie odnosił się w nim do aktorki jako "żony pana Reynoldsa". Redaktorzy tabloidów, którzy dotarli do sprawozdania, tylko na to czekali.

Zaczęły się komentarze, że ślub jest faktem, gdyż zmiana stanu cywilnego musiała zostać odnotowana w dokumentach gwiazdki "Plotkary", a policjant służbista nie mógł przecież jej zataić.

Przypomnijmy, że Lively i Reynolds spotykają się od października 2011 roku. Ona była wcześniej związana z wieloma hollywoodzkimi przystojniakami, m.in. Leonardo DiCaprio, ale żadnemu nie pozwoliła włożyć sobie na palec pierścionka. Reynolds był żonaty ze Scarlett Johansson (para rozwiodła się w lipcu 2011 roku).


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Blake Lively | Ryan Reynolds | ślub | oszustwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »