Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Liroy otworzył sklep z... biżuterią

Piotr Marzec, czyli popularny Liroy, otworzył w Kielcach sklep z ręcznie robioną biżuterią duńską. Raper wszedł w biznes biżuteryjny nie bez powodu - jego partnerka, Joanna Krochmalska, została twarzą jednej z marek.

"Biżuteria to taki trochę zbieg okoliczności. Po tym jak Asia została twarzą duńskiej marki na Polskę, zacząłem się tym interesować i rozmawiać z ludźmi z Kielc. Doszliśmy do wniosku, że nie ma tu dobrej biżuterii - albo jest bardzo tania i słaba, albo droga i nie do kupienia" - tłumaczy PAP Life Liroy.

Reklama

Marzec zaproponował więc Duńczykom, że będzie sprzedawał ich produkty w regionie świętokrzyskim. I tak z czasem został przedstawicielem na całą Polskę. "Zależało mi, żeby w Kielcach powstał pierwszy sklep" - dodaje.

Firma jest interesem rodzinnym. Jak zaznacza artysta, "cała stara szkoła rapu" pracowała przy remoncie lokalu, w którym powstał sklep Liroy Bling-Bling. "Ten sklep założyłem w cztery dni. Lokal remontowałem z przyjaciółmi z formacji Wzgórze Ya-Pa 3".

Biżuteria robiona jest ręcznie, przy użyciu prawdziwych kamieni. Nie zawiera niklu, jest niealergiczna. Wśród wzorów można znaleźć kolczyki, wisiory, bransoletki, ozdobne breloczki.

"To kolekcja dla ludzi wolnych; kobiet, które same o sobie decydują" - mówi Liroy, i podkreśla, że zakładając biznes biżuteryjny, nie zrywa z muzyką.

"Nie wyobrażam sobie sytuacji, żebym chodził i prosił się kogokolwiek o pieniądze na teledysk i promocję, a tak jest na co dzień u wszystkich. Ja tak nie chcę, chcę sam zarabiać swoje pieniądze i sam je wydawać".

Dowiedz się więcej na temat: Liroy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje