Andrzej Piaseczny ponownie zasiadł na fotelu jurorskim w programie "The Voice Senior". Wokalista znany z utworów "Chodź, przytul, przebacz" czy "Śniadanie do łóżka" jeszcze przed emisja pierwszego odcinka zaapelował do widzów.
Poprosił, by wstrzymali się od wysnuwania pochopnych opinii na ich temat, nie wysłuchując najpierw ich wyjątkowych głosów, które zwykle niewiele mają wspólnego z wiekiem i potrafią zaskoczyć.
"Oczywiście, zapraszam was do tego, żebyście oglądali naszych seniorów. Od tytułu trochę uciekam, bo im dłużej jestem w tym programie, tym bardziej oswajam się z myślą, że nie należy nas kategoryzować w sposób wiekowy" - stwierdził w rozmowie z Plejadą.
Muzyk nie poprzestał jednak na tym. W dalszej części wypowiedzi zachęcił do tego, by dać szansę seniorom i docenić ich możliwości.
"Nasi uczestnicy śpiewają wyjątkowo dobrze w tym roku. (...) Kiedy się ogląda "Kidsa", na przykład... usłyszałem coś takiego: "Jak to jest, że te dzieciaki tak śpiewają? Ale śpiewają!", więc chciałbym, żeby ktoś z Państwa, oglądając nasz program, uciekając od kategoryzowania, powiedział: "Jak oni świetnie śpiewają", bo tak jest" - dodał.
Afera po pierwszym odcinku "The Voice Senior". Widzowie oburzeni
Pierwszy odcinek "The Voice Senior" wyemitowano 3 stycznia. Tuż po programie w sieci zaroiło się od krytyki pod adresem nowej jurorki show Majki Jeżowskiej.
Widzowie nie kryli oburzenia jej zachowaniem, które uchwyciły kamery.
"Majka Jeżowska nie ma poczucia humoru - tu niezbędnego";
"Jeżowska nikomu nie daje dojść do głosu, (...) przerywa nawet Alicji" - pisali oburzeni.
Zobacz także:
Wszyscy zastanawiają się, kim jest partner Piasecznego. Kolega artysty w końcu zabrał głos
Andrzej Piaseczny był kiedyś zakochany w sporo starszej kobiecie. Wychowywał jej synów
Afera po pierwszym odcinku "The Voice Senior". Ludzie nie mogą tego znieść. Srogo krytykują Jeżowską








