Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Kuba Wojewódzki oburzony pogrzebem Anny Przybylskiej!

Kuba Wojewódzki (51 l.) nie może pogodzić się ze śmiercią Anny Przybylskiej. Dziennikarz w jednym z wywiadów opowiedział o bulwersującym - jego zdaniem - pogrzebie zmarłej gwiazdy.

Anna Przybylska zmarła 5 października, zostawiając trójkę dzieci i partnera Jarosława Bieniuka.

Pogrzeb odbył się w rodzinnej Gdyni i uczestniczyło w nim wiele osób ze środowiska show-biznesu. Jedną z nich był Kuba Wojewódzki.

Showman twierdzi, że podczas mszy świętej ksiądz mówił "z zaangażowaniem sprzedawcy mebli" i "wygłaszał frazesy rodem z Wikipedii".

"Padały slogany o tym, że 'Bóg jest łaskawy i sprawiedliwy'. To największe kłamstwo, jakie czytałem, od dwóch tysięcy lat. Tylko bezlitosny egoista potrafi zabrać młodą matkę trójce dzieciaków" - opowiada Wojewódzki w wywiadzie dla gazety.pl. 

Reklama

Jest wściekły, że podczas mszy poświęconej zmarłej "Kościół zajmuje się sobą, swoim pieprzonym ewangelicznym narcyzmem", a nie tym, kto odszedł.

"Jak padły słowa 'Przeprośmy za nasze grzechy', to aż zacisnąłem pięści z bezradności. A kiedy wy przeprosicie za swoje - za obłudę, pedofilię, zachłanność i bizantyjski styl życia? Kiedy ten wasz Bóg przeprosi rodzinę Ani, że gdy ona odchodziła, on zajmował się doglądaniem budowy kolejnej świątyni. Niech przeprosi Jarka, że zabrał matkę jego dzieci" - mówi Kuba Wojewódzki, dodając, że "z pozycji kolan nie zmieni się ani świata, ani własnych horyzontów".

"Czasami mam wrażenie, że gdyby to od Polaków zależała ewolucja, to chodzilibyśmy wyłącznie na kolanach" - kończy.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kuba Wojewódzki | Anna Przybylska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »