Wieczny kawaler usidlony! Tak mogli pomyśleć ci, którzy ostatnio śledzili wypowiedzi i wpisy internetowe Kuby Wojewódzkiego. W swoim programie, podczas rozmowy z Andrzejem Sewerynem, przyznał: "Nie wiem, czy nie przesrałem sobie życia. Hajtnąłem się". Po czym podniósł do góry lewą dłoń z obrączką na palcu.
Już na początku września gwiazdor zamieścił w internecie zdjęcia i wpisy sugerujące, że ożenił się z modelką Renatą Kaczoruk. Ale jak się okazuje, ślubu wcale nie było, a wszystko, co Kuba mówił i robił miało jedynie podgrzać atmosferę wokół niego i jego wybranki.
Jako partnerka Wojewódzkiego modelka stawia pierwsze kroki w telewizji. TVN emituje właśnie program, "Azja Express", w którym ukochana gwiazdora wzięła udział. Niebawem Kaczoruk ma także poprowadzić show o kulisach świata modelingu, w którym urodziwa dziewczyna do niedawna świetnie sobie radziła.
Na fali rosnącej popularności Renaty jedna z sieci komórkowych zaprosiła ją wraz z narzeczonym do udziału w reklamie. Klęcząc, Kuba oświadcza się ukochanej, jednak tylko po to, by dostać pakiet tańszych rozmów. Gdy gwiazdor dowiaduje się, że do jego otrzymania nie musi być w związku małżeńskim, ceremonia zostaje przerwana...
Czy reklama przypadła do gustu rodzinie Renaty? Można powątpiewać... Ojciec modelki Ryszard Kaczoruk, wrocławski biznesmen o konserwatywnych poglądach, dotąd pobłażliwie traktował przyszłego zięcia - skandalistę. Choć druga z jego córek, bliźniacza siostra Renaty, wraz z narzeczonym należy do wspólnoty chrześcijańskiej i promuje czystość przedmałżeńską, mężczyzna nie potępiał Renaty i jej partnera, żyjących według zupełnie innych zasad.
- Z tego, co Kuba robi w swoich programach, teraz rozlicza go pracodawca, a kiedyś rozliczy go Bóg. Dla mnie ważne jest tylko to, czy szanuje moją córkę - powiedział Ryszard Kaczoruk w jednym z wywiadów.

Jednak przyszły teść Wojewódzkiego nie jest już tak wylewny, jeśli chodzi o partnera córki.
- Nie życzę sobie rozmów na ten temat - odparł nerwowo, gdy dziennikarze "Na Żywo" do niego, by zapytać, czy jego piękna latorośl jest już panią Wojewódzką.
Zdaniem znajomych rodziny, ojciec modelki martwi się, że Kuba zwleka z zalegalizowaniem związku z Renatą. Obawia się, że showman zostawi ją, jak przed laty porzucił Annę Muchę. Z nią także afiszował się w mediach, zapewniał o wielkim uczuciu. Ale nigdy nie poprowadził jej do ołtarza.
Tymczasem o Renulce, jak nazywa Renatę narzeczony, mówi cała Polska. Widzowie "Azja Express" uznali ją za najmniej sympatyczną uczestniczkę. Rywale z show też nie mają o niej dobrego zdania.
- Ona nie ma za grosz charakteru! Nienawidzę takich ludzi - skomentowała Małgorzata Rozenek. - Po kim ma być inna? Po narzeczonym? - skwitował jej partner, Radosław Majdan.
Kuba wydaje się być dumny z ukochanej, która idzie przez życie po trupach. W swoim felietonie nazwał ją koszmarem "Azja Express" i przyznał, że właśnie takiego zachowania ją uczył. Renata jednak przeżywa krytykę.
- Też nie polubiłabym siebie - napisała na Facebooku.
Bliscy modelki boją się, że nie uniesie ciężaru sławy. Nawet jej narzeczony czasem traci kontrolę nad emocjami. Latem obrzucał fotografów kamieniami, wzywał policję, by chronić prywatność. Czy w takiej atmosferze ich związek przetrwa?


***Zobacz więcej materiałów








