Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Krzysztof Skiba bezlitośnie o Kukizie: „Sierota, szkodnik, wszystkie ideały podeptał”

Krzysztof Skiba nie wykazał się zrozumieniem wobec dawnego kolegi. Jak wyjaśnił, na wypadek, gdyby Paweł Kukiz jeszcze tego nie zrozumiał, nikt z polskiego show biznesu już mu ręki nie poda…

Tydzień temu w Sejmie odbyło się głosowanie nad tak zwanym lex TVN, czyli projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji,  zmieniającym zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego. Nowe przepisy zakazują m.in. firmom spoza UE kontroli nad stacjami telewizyjnymi, działającymi w Polsce na podstawie koncesji KRRiT.

Nowelizacja, jeśli wejdzie w życie, uderzy głównie w TVN, którego większościowym udziałowcem jest amerykański koncern Discovery. Sprawa "lex TVN" podzieliła całą polską scenę polityczną i wywołała istną burzę w show biznesie. 

Powodem była decyzja Pawła Kukiza, muzyka, a ostatnio polityka, by głosować zgodnie z wytycznymi partii rządzącej. Wyszło tak sobie, bo początkowo jego klub pomylił się i razem z opozycją głosował za przesunięciem obrad. Dopiero, gdy marszałek Elżbieta Witek ogłosiła reasumpcję i głosowanie odbyło się ponownie, Kukiz i dwaj posłowie z jego ugrupowania naprawili swoją pomyłkę. 

Dawni koledzy ze sceny muzycznej nie pozostawili na Kukizie suchej nitki. Janusz Panasewicz w mocnych słowach wyznał, że żałuje, że się kiedyś przyjaźnili, a Jan Borysewicz, który przed laty nagrał z Kukizem płytę o bezpretensjonalnym tytule „Borysewicz&Kukiz” (sprawdź!) zamieścił zdjęcie okładki z zamazanym nazwiskiem „Kukiz”.

Kolejne dni pokazały, że nie ma na polskiej scenie muzycznej osoby, która nie miałaby za złe Kukizowi jego decyzji w sprawie głosowania. Niezależne stacje radiowe przestały grać jego utwory, czasem w akompaniamencie jawnych drwin. Małgorzata Rozenek-Majdan, przypominając słowa samego Kukiza sprzed lat, że jeśli stanie się politykiem, to każdy będzie mógł splunąć mu w twarz, zauważyła, że chyba zaczyna się już ustawiać kolejka…

Reklama

Skiba ostro o Kukizie

Zdaniem Krzysztofa Skiby, lidera zespołu Big Cyc (sprawdź!), najgorsze jest to, że Kukiz sam nie rozumie, co zrobił. Wprawdzie Skiba nie uzyskał zgody organizatorów sopockiego festiwalu Top of the Top na prezentację swoich poglądów na scenie, jednak wykorzystał do tego ściankę. Do zdjęć pozował z zawieszonym na szyi transparentem z napisem „Zjednoczona Prawica”, a kolega z zespołu miał tabliczkę z napisem „Wolne media”. Jak wyjaśnił Skiba w rozmowie z Pudelkiem: 

Na pytanie, czy muzykom Big Cyca (sprawdź utwór "Berlin Zachodni"!) nie jest żal, że ich dawny kolega nie został zaproszony na festiwal, odpowiedzieli: 

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »