Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Krzysztof Krawczyk Junior znęcał się nad byłą żoną?! "Przytrzymał mnie przy ścianie, wziął nóż i zadawał ciosy nożem"

Krzysztof Igor Krawczyk (47 l.) w ostatnich dniach jest na celowniku niemal całej Polski. Wszystko dzięki wyemitowanemu dwuczęściowemu reportażowi „Uwaga! TVN”. Mężczyzna opowiedział w materiale o swojej fatalnej sytuacji życiowej i odniósł się do oskarżeń sprzed lat, kiedy to była żona oskarżała go o przemoc. W reportażu TVN 47-latek zaprzeczył słowom matki jego dziecka.

Syn Krzysztofa Krawczyka całe życie marzył o pełnej rodzinie, gdyż sam w dzieciństwie jej nie miał. Gdy dorósł, chciał założyć własną i tak też zrobił. 

Ożenił się więc z ukochaną Olą i wkrótce doczekali się syna Bartka. Sielanka pary nie trwała jednak długo. Ukochana Krawczyka Juniora oskarżyła go przed laty o fizyczne znęcanie się nad nią. 

W najnowszym materiale TVN syn zmarłego gwiazdora po raz kolejny zaprzeczył tym doniesieniom.

W 2006 roku Superstacja wyemitowała materiał, w którym zapłakana i roztrzęsiona żona Krawczyka Juniora mówiła o horrorze, przez jaki przechodziła.

Reklama

Zakochana dziewczyna wybaczyła incydent ówczesnemu mężowi, wierząc w obietnice, że dramat już nigdy się nie powtórzy. Tak się jednak nie stało. Ola, będąc w drugim miesiącu ciąży, ponownie miała doświadczyć krzywd ze strony Krzysztofa Igora.

Po jednej z awantur syn nieżyjącego piosenkarza miał również wyrzucić z domu ciężarną żonę, a ta z kolei udała się do hostelu dla samotnych kobiet.  Dopiero po jakimś czasie zdecydowała opowiedzieć się o dramacie własnym rodzicom. 

Ola złożyła do sądu pozew rozwodowy wraz z zawiadomieniem o stosowaniu przemocy. Jak wiadomo, proces karny w sprawie Krzysztofa Igora Juniora toczył się w 2007 roku w Sądzie Rejonowym Łódź Śródmieście, ale jego finał nie jest znany. 

Co sądzicie o tej sprawie? 

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »