Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
"Awantura o kasę" zyskała ogromną popularność
"Awantura o kasę" zadebiutowała na antenie Telewizji Polsat na początku lat dwutysięcznych i stała się prawdziwym przebojem. Program współtworzony i prowadzony przez Krzysztofa Ibisza był prawdziwym fenomenem w rodzimej telewizji, w której większość teleturniejów oparta jest na zagranicznych formatach.
Tutaj widzów przyciągnęły unikalne elementy, takie jak licytacja, złote skrzynki czy kultowe kategorie. Chętnych do udziału w rywalizacji o wielkie pieniądze nie brakowało, a quiz doczekał się ponad dwustu odcinków, ale w 2005 roku zniknął z ramówki.
Fani "Awantury" wierzyli jednak w wielki powrót przebojowej produkcji i ich cierpliwość nie poszła na marne - produkcja po ponad dwóch dekadach przerwy z wielkim przytupem powróciła na antenę Polsatu.
Krzysztof Ibisz zabrał głos ws. "Awantury o kasę". Nie zabraknie niespodzianek
Chociaż początkowo nie brakowało wątpliwości co do reaktywowanego quizu, Krzysztof Ibisz miał nadzieję, że znów trafi do widzów. Okazało się, że przypuszczenia były słuszne.
"Zawsze jest takie ryzyko, czy program, który wraca po dwudziestu latach, się przyjmie, czy widzowie go pokochają. Jestem niesamowicie wdzięczny, że (...) ta magia z tamtych lat została" - chwalił się prowadzący.
Teraz na antenie debiutuje kolejna edycja "Awantury o kasę". Jeszcze przed premierą pierwszego odcinka jesiennej serii twórcy zapowiadali, że podejście prowadzącego nieco się zmieni i gospodarz rywalizacji będzie dużo bardziej wymagający.
Wygląda na to, że zapowiedzi się potwierdziły.
Krzysztof Ibisz zdradza, że tym razem jeszcze mocniej skupi się na rywalizacji między drużynami, pieniądzach i obranej przez zawodników strategii.
"To zmiana w stylu prowadzenia przeze mnie programu. Mówiąc najkrócej, jestem ostrzejszy, bardziej wymagający. Skupiam większą uwagę na grze, pieniądzach i strategii niż na pokazywaniu historii bohaterów" - mówił w rozmowie z Polsatem,
"Pomyśleliśmy, że taka zmiana może być fajna. To będzie inna edycja, przyjemność z nutą ostrości, jak papryczka chili" - dodał.
Poprzeczka zostanie więc podniesiona, a uczestnicy będą musieli jeszcze uważniej kalkulować ryzyko i podejmować decyzje pod presją czasu.
Zmieniają się również sami uczestnicy. Podczas castingów do nowego sezonu wyraźnie zaznaczyła się obecność młodszych zawodników - do rywalizacji zgłaszały się także osoby około 20. roku życia. To pokolenie, które może nie pamiętać pierwszej odsłony "Awantury o kasę" z początku lat dwutysięcznych, ale dziś chce sprawdzić się w jednym z najbardziej charakterystycznych polskich teleturniejów.
Wraca zasada, którą widzowie pamiętają sprzed 20 lat
Jedną z najgorętszych nowości piątego sezonu będzie powrót legendarnej zasady znanej z pierwszych edycji programu. Chodzi o słynną złotą skrzynkę, która ponownie stanie się jednym z najważniejszych elementów strategicznej rozgrywki.
Tym razem uczestnicy będą mogli ją nie tylko zdobyć, ale również odkupić lub odsprzedać. To rozwiązanie dobrze znane najwierniejszym fanom programu, którzy pamiętają pierwsze sezony.
"Z gorących nowości mamy w piątym sezonie jeszcze powrót intrygującej zasady z 'Awantury o kasę' sprzed 20 lat. Złotą skrzynkę można odkupić lub odsprzedać. Możemy zdradzić, że ten punkt w regulaminie nieźle namiesza w dynamice gry w tym sezonie, podkręci napięcie i przyprawi o zawrót głowy niejedną drużynę" - opisywał gospodarz.
Powrót tej zasady sprawi, że stawka będzie jeszcze wyższa. O wyniku rywalizacji mogą zdecydować nie tylko wiedza i refleks, ale także umiejętność negocjacji, odwaga w podejmowaniu ryzyka i właściwe wyczucie momentu. Wiele wskazuje na to, że właśnie złota skrzynka dostarczy widzom jednych z najbardziej emocjonujących momentów nowego sezonu.
Oglądaj "Awanturę o kasę" w Polsacie oraz na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie

Zobacz też:
Nowakowska w końcu się doczekała. Na szczęście mogła liczyć na wsparcie Ibisza
Krzysztof Ibisz podzielił się swoim szczęściem. Jego syn zawsze o tym marzył
"TzG" jeszcze się nie zaczął, a tu takie doniesienia ws. Ibisza. To było kwestią czasu
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








