Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Koszmar Huberta Urbańskiego trwa!

Hubert Urbański (47 l.) po rozwodzie z żoną próbuje ułożyć sobie życie na kozetce u specjalisty...

9 października niespełna czteroletnie małżeństwo Huberta Urbańskiego i Julii Chmielnik (32 l.) formalnie przestało istnieć. Para rozwiodła się już na drugiej rozprawie.

Reklama

"Oboje byli spokojni i bardzo smutni. Po rozprawie każde z byłych już małżonków poszło w swoją stronę. Julia wróciła do mieszkania swojej mamy i córeczek, Danusi (2 l.) i Stefanii (4 l.). Hubert wsiadł do auta i pojechał do baru. Paparazzi przyłapali go, jak powoli sączył piwo" - mówi informator "Na Żywo".

Tygodnik dowiedział się, że gwiazdor równowagi szuka obecnie na terapii. Na pierwsze spotkania uczęszczał jeszcze z Julią podczas trwania ich małżeństwa. Niestety, związku nie udało się uratować.

"Ma poczucie życiowej klęski" - zdradza jego znajoma. "Gdy uspokoiły się emocje związane z rozpadem rodziny, uzmysłowił sobie, że sam musi kontynuować terapię. Fiasko drugiego małżeństwa uświadomiło mu, że nie jest takim partnerem, za jakiego się uważał. Winy za rozpad swoich związków zaczął szukać w sobie".

Czy pokona własne demony? Osoby znające prezentera dobrze wiedzą, że ma on trudny charakter, a taka postawa nie sprzyja ani dobrym relacjom w rodzinie, ani pracy.

Urbański, niegdyś gwiazdor telewizji, dziś nie ma stałego zajęcia. Jednak fakt, że zdecydował się na terapię, świadczy o tym, że nie zamierza się poddać i będzie walczył o siebie.

Dowiedz się więcej na temat: Hubert Urbański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje