
Kinga Rusin 11 lat temu zainteresowała się debiutującą wówczas w Polsce nowinką sportową, jaką był kitesurfing. Jak wyznała z perspektywy czasu w wywiadzie dla „Wysokich obcasów”, kitesurfing został sprowadzony do naszego kraju w otoczce elitarności, jako sport wyjątkowo wymagający i dedykowany prawdziwym mężczyznom. Jak wspominała prezenterka, zainteresowała się nim trochę przez przekorę:
"Niektórzy koledzy, jak stwierdzili, odkryli nowy sport, tylko dla mężczyzn. Jeździli więc na swoje męskie kite’owe wyprawy „bez tych bab”. A nas, żeby zniechęcić, utrzymywali w przekonaniu, że to niezwykle trudne, niebezpieczne i w ogóle, że to jest coś strasznego. Aż w końcu część żon się zbuntowała. Jedna z pierwszych powiedziała: „Dziewczyny, to jest banalne!”".
Kinga Rusin: w podróży
Tak zaczęła się miłość Rusin do kitesurfingu, która trwa do dziś. Była prezenterka może pozwolić sobie na to, by podporządkować życie swojej pasji. Odkąd rozstała się z TVN-em i rozwiązała na swoją korzyść spory prawne dotyczące firmy kosmetycznej, której była współwłaścicielką, rzadko wpada do Polski.
Tylko w tym roku zdążyła odwiedzić Australię, Wenecję, Ugandę, grecką wyspę Rodos, Paryż, Saint Tropez, a teraz pozdrawia z Malediwów, chwaląc się przy okazji, że za młodu trenowała pływanie synchroniczne.
Kinga Rusin nie jest zachwycona grą polskiej reprezentacji?
Pozując w oceanie, wygina śmiało ciało, żałując odpadnięcia reprezentacji Kostaryki z mundialu w Katarze i nieco kwaśno nawiązując do awansu Polaków do fazy pucharowej, według niektórych nie do końca zasłużonej. Jak zauważa Kinga:
"Kostarykańczycy odpadli. Zresztą nie tylko oni, ale też inni, dużo lepsi od nich. Niestety. Nie zawsze „wygrywają lepsi”…"
Myślicie, że wyraziła powszechną opinię?
Zobacz też:
Rusin w bikini mknie po plaży! To zdjęcie rozpaliło jej fanów do czerwonościKinga Rusin apeluje do polskiej reprezentacji. Oczekuje od naszych piłkarzy "aktu odwagi"Kinga Rusin ostro o Oscarach. Jej słowa szokują!












