Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kinga Rusin w końcu powie "tak"?! Ukochany dał jej wiele do myślenia!

Kinga Rusin (48 l.) i Marek są parą od dziewięciu lat i wciąż są w sobie bardzo zakochani. Wcześniej jednak Kinga nie dopuszczała nawet do siebie myśli o ślubie, teraz jednak może wszystkich bardzo zaskoczyć...

Była zaniepokojona, kiedy jej ukochany coraz częściej miał zajęte popołudnia. Kinga Rusin denerwowała się, bo nigdy wcześniej Marek (45 l.) nie znikał na kilka godzin, usprawiedliwiając się ważnymi sprawami. Dziennikarka jednak postanowiła mu zaufać i nie dociekać.

Reklama

Aż pewnego dnia, gdy wybierała się na jazdę konną, która jest jedną z jej największych pasji, ukochany zaproponował, że... będzie jej towarzyszył. Już na miejscu przystojny prawnik wyprowadził ze stajni konia oświadczając, że... też zamierza wziąć udział w przejażdżce.

"Marek nauczył się dla mnie jeździć konno, żeby móc spędzać ze mną czas. Bardzo mi tym zaimponował" - zdradziła niedawno dziennikarka, przypominając tę romantyczną historię z początku ich znajomości. 

"Tym gestem zdobył jej serce. Dla Kingi to, co zrobił Marek, oznacza więcej niż słowo ‘kocham’. Jeszcze nikt nigdy nie zrobił dla niej czegoś podobnego. Jest bardzo szczęśliwa, że spotkała go na swojej drodze" - zdradza "Na żywo" jej znajoma. 

Ukochany złamał dla Kingi jedną ze swoich zasad, bo gdy tylko się poznali, od razu powiedział, że jazda konna to sport, który kompletnie go nie interesuje. Dlatego dziennikarka nie kryła wzruszenia, kiedy okazało się, że dla niej zmienił zda nie.

***
Czytaj więcej na kolejnych stronach:

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje