Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kinga Rusin jednak weźmie ślub z ukochanym?

Choć Kinga Rusin (46 l.) jest szczęśliwa u boku Marka Kujawy (43 l.), nie zamierzała legalizować tego związku. Ale zdarzyło się coś, co może sprawić, że zmieni zdanie... Czyżby szykował się niespodziewany zwrot akcji!

Nigdy nie wyglądała tak promiennie. Związek z prawnikiem Markiem Kujawą sprawił, że Kinga Rusin odmłodniała i nabrała pewności siebie. Znalazła człowieka, który jest dla niej partnerem, a przy tym autorytetem dla jej córek Poli (20 l.) i Igi (17 l.).  

Reklama

Mimo to dziennikarka zarzekała się, że nie zamierza ponownie wychodzić za mąż. - W ogóle nie myślę o takich rzeczach jak ślub - zapewniła w jednym z wywiadów.  

Jednak, jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", niedawno zdarzyło się coś, co sprawiło, że gwiazda nie jest już tak pewna, iż nigdy nie stanie na ślubnym kobiercu... 

Kilka tygodni temu Rusin została zaproszona na ślub swojej bliskiej przyjaciółki - Katarzyny Kalicińskiej (49), producentki sagi "Nad rozlewiskiem". Podczas tej uroczystości przeżyła mnóstwo wzruszeń. Wszystko dlatego, że państwo młodzi ślubowali sobie miłość nie po raz pierwszy...  

- Trzeci ślub, drugi mąż - napisała na swoim internetowym profilu szczęśliwa panna młoda i zamieściła zdjęcie dłoni swoich i małżonka, z obrączkami. 

Kalicińska po raz drugi została żoną Dariusza Goczała (56 l.), reżysera i producenta filmowego. - Wśród gości pojawiło się wiele osób z branży filmowej i gwiazdy telewizji - zdradza tygodnikowi uczestnik imprezy.  

Zebrani gratulowali młodej parze, która udowodniła, jak wielka jest siła miłości.  

- Okazuje się, że można przeżyć zdradę, rozstanie, a potem wybaczyć sobie wszystko i odbudować uczucie dla siebie i dla syna - twierdzi osoba z otoczenia małżonków.  

Jeszcze na początku 2016 r. Goczał spotykał się z Odetą Moro (39 l.) i towarzyszył jej na balu dziennikarzy. Uczucie do byłej żony okazało się jednak silniejsze. 

Bajkowa  historia miłosna dwojga skłóconych kiedyś ludzi sprawiła, że i Kinga zaczęła inaczej myśleć o przyszłości oraz ewentualnej zmianie stanu cywilnego.  

- Szczęście malujące się na twarzach Kasi i Dariusza uświadomiło jej, że małżeńska przysięga to jednak coś ważnego i magicznego - wyjawia znajoma gwiazdy. - Nie jest już tak kategoryczna, jeśli chodzi o usankcjonowanie związku z Markiem - dodaje rozmówca.  

Prezenterka ma za sobą bolesny rozwód z Tomaszem Lisem (51 l.), który porzucił ją dla jej przyjaciółki Hanny Smoktunowicz i następnie ją poślubił.

Przez wiele lat Rusin nawet nie myślała o nowym związku. Wszystko zmieniło poznanie Marka. To nie tylko wzięty prawnik, ale i jej prawa ręka w biznesie.  

- Jest przy mnie ktoś, kto ma ochotę mnie wysłuchać, wspiera mnie i docenia, cały czas motywuje do działania. To osoba, która potrafi spojrzeć na wszystko w jasnych barwach - wychwalała go w jednym z wywiadów.  

Już od dawna plotkowano, że Kujawa się jej oświadczył. Ona jednak nie była gotowa na małżeństwo. Czy pod wpływem ostatnich wydarzeń zmieni zdanie?

***
Zobacz więcej materiałów:


Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje