Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kinga Rusin i Tomasz Lis wspólnie walczą o dobro córki! To ich do siebie zbliżyło

Poważne kłopoty ich starszej latorośli – Poli – zbliżyły do siebie byłych małżonków. Podczas gdy Kinga Rusin (46 l.) pracuje za granicą, Tomasz Lis (51 l.) robi wszystko, by chronić córkę.

Rozstanie z bliskimi nigdy nie było dla niej tak trudne. Choć Kinga Rusin przebywa na drugim krańcu świata, w Chinach, gdzie nagrywa trzecią edycję programu "Agent Gwiazdy", jej myśli krążą wokół córek, a zwłaszcza starszej z nich - Poli (21 l.). 

Reklama

Jak niedawno wyszło na jaw, latorośl gwiazdy jest od kilku miesięcy szantażowana. Ktoś grozi upublicznieniem kompromitujących ją materiałów. Policja nie może namierzyć przestępcy, który wysyła do dziewczyny wiadomości z zagranicznych serwerów. 

I staje się coraz niebezpieczniejszy. Wyjeżdżając w połowie października do Hongkongu, by wypełnić zobowiązania wobec stacji TVN, dziennikarka wiedziała, że sytuacja jest poważna. Nie przypuszczała jednak, że nękanie, jakiego doświadcza jej dziecko, zmieni się w stalking, a Pola zacznie się bać o swoje życie...

"Po dramatycznej rozmowie z córką Kinga chciała przerwać zdjęcia i natychmiast wrócić do Polski" - zdradza "Na żywo" znajoma gwiazdy.

Los programu "Agent" zawisł na włosku. Jak udało się  ustalić, były mąż dziennikarki- Tomasz Lis - ojciec Poli, odwiódł ją od tego pomysłu.

"Zapewnił, że otoczy Polę szczególną opieką, by mogła dokończyć pracę" - twierdzi informator tygodnika.

Byli małżonkowie ustalili też, że wydadzą wspólne oświadczenie, które ma związać ręce stalkerowi. Okazało się, że za namową ojca Pola zrezygnowała na razie z samodzielnego mieszkania i wróciła do apartamentu matki. Dzieli lokum z młodszą siostrą Igą (17 l.) oraz partnerem mamy - Markiem Kujawą. 

Znany prawnik także robi wszystko, by przyspieszyć zidentyfikowanie stalkera. Ale największe wsparcie dziewczyna ma w ojcu, któremu ufa bezgranicznie.

"Widzą się codziennie, wspólnie jadają posiłki w ulubionych restauracjach" - twierdzi osoba z otoczenia rodziny. 

Pola wie, że jest oczkiem w głowie ojca i może na niego liczyć. Choć od dawna nie jest mężem jej matki, nigdy nie zawiódł jako rodzic. Chętnie spędza z nią czas, zabiera na mecze piłkarskie w całej Europie. W ubiegłym roku to on zawiózł ją do Nowego Jorku, gdzie rozpoczęła studia dziennikarskie. 

Tomasz był dumny z latorośli, która chciała iść w jego ślady. Niestety, dziewczyna po roku zrezygnowała z nauki za oceanem. Obecnie jest studentką socjologii stosowanej i antropologii społecznej w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych w Warszawie.

"Ostatnie miesiące były dla Poli trudne. Rozstała się z chłopakiem, musiała pogodzić się ze śmiercią konia, na którym jeździła kilkanaście lat" - wyjawia źródło. - "Jakby tego było mało, dziewczyna stała się celem ataków stalkera" - dodaje.

Na szczęście w swoich kłopotach Pola nie jest sama. Rodzice po raz kolejny dowiedli, że dla niej są gotowi zawrzeć pakt jedności. I zrobią wszystko, co tylko w ich mocy, by zapewnić jej bezpieczeństwo.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin | Lis Tomasz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje