Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kim tak naprawdę jest mąż Liszowskiej?

...czyli cała prawda o Oli Serneke.

Po dwóch latach od ślubu Joanna Liszowska (33) doprowadziła już do perfekcji dzielenie życia między Polskę a Szwecję, gdzie mieszka jej mąż Ola Serneke (41). Chwali sobie małżeństwo i zapewnia, że ze swoim ukochanym Szwedem dobrali się świetnie.

Reklama

Mają wszystko: miłość, śliczną córeczkę Emmę (1) i sukcesy. Znajomi aktorki podkreślają, że luksusowe życie nie zmieniło w Joannie tego, co było w niej najlepsze. Pozostała skromną dziewczyną, pracującą nad swoimi słabościami, stawiającą sobie nowe cele i wyzwania.

"Mam nawet wrażenie, że jest jeszcze bardziej ambitna niż kiedyś. I bardziej zależy jej na tym, by dużo pracować i rozwijać karierę. By w swojej dziedzinie być mistrzynią, jak jej mąż jest w biznesie" - zdradza osoba pracująca z Liszą w teatrze.

I dodaje: "Asia zawsze podkreśla, że mąż jest dla niej wzorem pracowitości i odpowiedzialności. A to motywuje ją do jeszcze bardziej intensywnej pracy. Ona po prostu ze wszystkich sił stara się dotrzymać mu kroku...".

Mąż aktorki cieszy się renomą jednego z najlepszych biznesmenów w Szwecji, a być może nawet w całej Skandynawii.

Inwestycje, nad którymi pracuje, warte są wiele milionów. W szwedzkiej prasie aż roi się od pełnych uznania artykułów na jego temat. Firma "Sefa", której jest prezesem, rozwija się i na potęgę inwestuje. Mąż Liszowskiej jest przykładem kariery w iście amerykańskim stylu.

Skromny syn nauczycielki języka szwedzkiego i chirurga dentystycznego od dziecka marzył o tym, by w dorosłym życiu założyć własną firmę. Dziś przyznaje z dumą, że na wszystko zapracował sam. A najtrudniejsza była... praca nad sobą.

"Nie byłem mocny z matematyki. Aż kiedyś kolega, pasjonat tej dziedziny, uświadomił mi, że wszystko jest matematyką. Biologia nią jest, technologia, elektronika... Zrozumiałem, że jeśli chcę rozumieć świat, muszę się jej nauczyć. Wstawałem o 6 rano i siadałem do książek. Zresztą nawyk zaczynania pracy o 6 pozostał mi do dziś" - zdradza Serneke.

Jak udało nam się dowiedzieć, mąż Joanny właśnie pracuje nad okazałym kompleksem handlowym o powierzchni 8400 metrów kwadratowych w szwedzkim mieście Alvangen. To inwestycja warta aż 100 milionów dolarów.

Aktorka jest dumna z męża... Swoim koleżankom zdradziła niedawno, że im dłużej go zna, tym bardziej go podziwia - Ola nigdy się nie poddaje, nie zraża niepowodzeniami.

"Oni nawzajem dodają sobie skrzydeł. Motywują się, podtrzymują na duchu w trudnych chwilach. Trafili na siebie, dobrali się. I to jest ich największe szczęście" - mówi znajoma aktorki. 

IW

38/2012

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Liszowska | Ola Serneke | związek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje