Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Kelly Osbourne wygląda jak nie ona. Szokująca metamorfoza

Kelly Osbourne wykorzystała pandemię do zrobienia porządków w swoim życiu i wizerunku. W rezultacie mało przypomina siebie sprzed przemiany, już bardziej Angelinę Jolie… Córka Ozzy’ego zupełnie zmieniła kształt i rysy twarzy.

Kelly Osbourne, córka wokalisty Black Sabbath, Ozzy’ego Osbourna, całe swoje dotychczasowe życie spędziła w blasku fleszy. Dorastała na planie emitowanego na antenie MTV  reality show „Rodzina Osbourne’ów”, w którym pokazywano codzienne życie kontrowersyjnego rockmana i jego bliskich. 

Kelly do tej pory sprawiała wrażenie nieco zagubionej wizerunkowo. Próbowała iść w ślady ojca i przebić się w branży muzycznej.  Nagrała cover utworu Madonny „Papa Don’t Preach”, a w 2002 roku wydała debiutancki album. Ozzy aktywnie wspierał córkę, użyczając swojego głosu do reedycji płyty „Changes” wydanej w 2003 roku. Marzyła także o karierze aktorskiej, jednak jej epizodyczne rólki najczęściej ograniczały się do zagrania samej siebie. 

Reklama

W końcu chyba zrozumiała, że przeznaczone jest jej życie celebrytki, czyli osoby znanej z tego, że jest znana, a nie z konkretnych dokonań, co uczciła występem w programie „Dancing with the Stars”. W 9. edycji zajęła trzecie miejsce, pokonując między innymi Joannę Krupę. 

Podczas tanecznych treningów Kelly, zmagająca się z nadwagą, wyrzeźbiła sobie sylwetkę, niestety po zakończeniu programu kilogramy wróciły. 

Kelly Osbourne wygląda jak nie ona

W trakcie kolejnych prób zrobienia kariery, chudnięciem i efektem jojo oraz zmianami koloru włosów, Kelly dobiła do 36. urodzin i zdecydowała, że jeśli ma dokonać jakichś radykalnych zmian, które sprawią, że poczuje się lepiej sama ze sobą, to kiedy jak nie teraz. 

Czas pandemii postanowiła wykorzystać na zrobienie porządków w życiu. Rzuciła wszelkie używki i  poddała się operacji zmniejszenia żołądka, po której schudła prawie 40 kilogramów. Otwarcie przyznała w wywiadzie, że skorzystała z chirurgicznej pomocy, ale potem o szczupłą sylwetkę walczyła już sama: 

Kellu postanowiła też raz na zawsze rozprawić się ze dysfunkcją stawu skroniowo-żuchwowego, z którą zmaga się od lat. Seria zabiegów, którym się poddała, zupełnie zmieniła kształt jej twarzy. Na zdjęciach, które Osbourne zamieszcza na Instagramie, mało przypomina dawną siebie. Jeśli już to raczej Angelinę Jolie. 

Zresztą porównajcie jej zdjęcia sprzed lat i obecne. Wygląda lepiej? 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »