Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Figura i Waldemar Błaszczyk: Co ich łączyło?

Ale dla wielu liczyła się tylko jej powierzchowność. Znajomi Błaszczyka też pytali przede wszystkim o jedno.

Reklama

- Zazdrościli mi tych scen, bo Katarzyna była bardzo atrakcyjną kobietą. Nie interesował ich film, tylko czy Kasia wygląda fajnie nago. Byłem dyskretny - zapewniał z powagą.

Ale po latach koledzy mogli usłyszeć już mniej oficjalną opowieść.

- Pewnego dnia po zakończeniu zdjęć Kasia weszła wieczorem do jego pokoju hotelowego i... filmowy romans na chwilę zamienił się w rzeczywistość - opowiadał znajomy aktora, dodając: "Oboje się zapomnieli, ale przecież mieli do tego prawo jako wolni ludzie".

To fakt. Figura w tamtym czasie rozwiodła się już z pierwszym mężem Janem Chmielewskim. Miała też za sobą dłuższe pobyty we Francji i w Stanach Zjednoczonych, gdzie, co sama przyznawała, wikłała się w różne flirty i przygody.

- Uprawiałam seks, były balangi, znikałam z domu w Hollywood na dwa tygodnie i nikt nie wiedział, co się ze mną dzieje - opowiadała.

Była wyzwolona i niezależna, a Błaszczyk zrobił na niej również spore wrażenie. - Podobno liczyła też po cichu, że dzięki spotkaniu w pokoju hotelowym ośmieli go i będzie on bardziej spontaniczny w swoich reakcjach na planie filmowym - wyznał informator "Na żywo".

Cóż, oglądając film, można przyznać, że te zabiegi przyniosły oczekiwany efekt...

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Figura | Waldemar Błaszczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »