Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Katarzyna Cichopek: Do sieci trafiło zdjęcie jej syna! Nie jest do niej podobny!

Zdjęcie syna Katarzyny Cichopek (38 l.) trafił do sieci! Aktorka dotąd nie upubliczniała wizerunku swoich pociech. Będzie afera?!

Katarzyna Cichopek ceni swoją prywatność i rzadko publikuje prywatne zdjęcia, a zwłaszcza zdjęcia swoich dzieci. 

Jeżeli córka lub syn pojawiają się na jej profilu, to niemal zawsze są odwróceni tyłem do kamery. 

Wśród osób znanych jest to częsty zabieg z uwagi na ochronę wizerunku i zapewnienie dzieciom poczucia bezpieczeństwa i anonimowości. 

Będąc jednak aktywnym w mediach społecznościowych trudno zawsze trzymać dzieci z dala od zasięgu kamery, o czym niedawno przekonała się aktorka. 

Przypominamy, że gwiazda serialu „M jak miłość” od kilkunastu lat jest w szczęśliwym związku z Marcinem Hakielem, z którym ma 11-letniego syna i 7-letnią córkę. I to właśnie córka stała się niespodziewaną gwiazdą jej nagrania. 

Reklama

Kasia, chcąc pokazać fanom swoją kuchnię przez nieuwagę zdradziła, jak wygląda dziewczynka. Wywołało to niemałe poruszenie wśród jej obserwatorów. 

Teraz do sieci trafiło zdjęcie jej syna, na którym widać całą twarz chłopca. 

„Dobry trening to podstawa. Pobiegane, postrzelane” – napisał Hakiel pod wspólnym zdjęciem z synem. 

Fani w komentarzach nie szczędzili pozytywnych słów, zauważając, że Adaś to wierna kopia taty. 

Myślicie, że Kasia będzie zła na męża, że upublicznił wizerunek ich syna? Rzeczywiście Adam to cały tata?

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Cichopek | Marcin Hakiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »