Poznali się w połowie 2018 roku podczas zawodów sportowych. Bieniecki jest wielokrotnym medalistą Polski w biegach długodystansowych oraz prezesem firmy organizującej najpopularniejsze w Polsce biegi z przeszkodami.
Była to ponoć "miłość od pierwszego wejrzenia". Biznesmen ujął gwiazdę nie tylko urokiem osobistym, ale i tym, że świetnie dogadał się z jej synem Filipem (9 l.), z którego ojcem aktorka rozwiodła się sześć lat temu.
Sam Bieniecki jest mężczyzną po przejściach i ma dwoje dzieci. Połączyły ich wspólne pasje. Po jednym ze spektakli zaskoczył aktorkę, wbiegł na scenę Teatru Kwadrat i wręczył jej bukiet złożony ze 183 róż. Tak wyglądały zaręczyny.
W mediach pojawiły się spekulacje na temat ewentualnego drugiego ślubu gwiazdy, który miał odbyć się za granicą. 5 maja 2020 roku na świat przyszedł synek pary - Leo. Gwiazda nie mogła się doczekać przeprowadzki do nowego domu na warszawskim Wilanowie.
Powieje prywatą, ale jestem tak szczęśliwa, że nie mogę się powstrzymać. Nasz dom już stoi. Kochani każda sugestia, jak się wybudować i nie zwariować miłe widziana - napisała uradowana w sieci.

Glinka rozstała się z partnerem?
Teraz w jednym z tygodników pojawiły się niepokojące wieści. Aktorka rzekomo rozstała się z partnerem, bo "bardzo ją zawiódł". Do rozstania miało dość niedługo po tym, jak na świat przyszedł syn pary.
Kasia odeszła od Jarka. Nie miała innego wyjścia. Zawiódł ją jako partner - zdradza w rozmowie z "Na Żywo" koleżanka aktorki.
Ta sytuacja nie jest dla niej, samotnej matki, łatwa. Na szczęście Jarek pomaga jej w wychowaniu synka - dodaje informator gazety.
Sama aktorka w jednym ze swoich postów pisała, że "ma dużo smutnych obszarów, które ją dotykają i z którymi mierzy się na co dzień", nie chce jednak "grać tym, zyskując powszechne współczucie".
Według informacji gazety partner walczy, by odzyskać miłość ukochanej na Zanzibarze, dokąd wyjechali z dziećmi.
Obiecał, że się zmieni, a sytuacje, które ich poróżniły, więcej się nie powtórzą. To on zaproponował wyjazd na Zanzibar. Kasia tęskniła za odpoczynkiem. Odkąd Jarek się wyprowadził, przez ostatnie miesiące mieszkała sama z synami, czuła się zmęczona, przytłoczona obowiązkami - czytamy.
Poprosiliśmy Kasię Glinkę, by odniosła się do rewelacji tygodnika. Czekamy na odpowiedź. Na jej profilu na Instagramie kilka godzin temu pojawiło się wspólne zdjęcie z Jarosławem. Może to jest najlepszy komentarz do sprawy?
Zobacz również:


Zdecyduj, kto zasługuje na statuetkę Najlepszego z Najlepszych. Zagłosuj teraz








