Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kasia Glinka przerażona porodem. W takich warunkach będzie rodzić

Kasia Glinka (43 l.) jest przerażona porodem. Aktorka będzie rodzić w trudnych warunkach

Już pod koniec kwietnia zostanie mamą po raz drugi. Dziecko Katarzyny Glinki przyjdzie na świat w momencie przewidywanego szczytu epidemii w naszym kraju.

Reklama

Nic dziwnego, że ta sytuacja mocno stresuje aktorkę. Zwłaszcza że legły w gruzach plany porodu z udziałem jej ukochanego Jarosława. Minister zdrowia wstrzymał bowiem takie porody w polskich szpitalach. Aktorka nie ukrywa, że trudno jej się oswoić z nową sytuacją.

- Temat szpitali jest w tej chwili bardzo trudnym tematem dla wszystkich mam. Myśl, że będę sama, paraliżuje moją głowę... - przyznaje Glinka.

Z powodu epidemii inaczej też wyglądały przygotowania. Wcześniej wyobrażała sobie, jak to będzie chodzić po sklepach i spokojnie kompletować wyprawkę. Niestety, nie było to możliwe.

- Nie mogliśmy tego przeprowadzić w normalny sposób, idąc do sklepu. Wszystko odbyło się w nowych okolicznościach, trochę w panice i trochę w strachu, co to będzie i jak to będzie - przyznaje Katarzyna.

Dodatkowym stresem było to, że aktorka musiała nauczyć się robić zakupy przez internet, czego wcześniej raczej nie lubiła. Stara się jednak być dobrej myśli i wierzy, że wszystko pójdzie dobrze.

Na szczęście ma wsparcie ze strony ukochanego. To będzie pierwsze dziecko sportowca. Braciszka lub siostrzyczki nie może się też już doczekać syn aktorki z pierwszego związku, 8-letni Filip. Jego mamę to bardzo cieszy, zwłaszcza że na początku chłopiec nie był zachwycony nową sytuacją.

- Jest jedynakiem, bardzo mocno związanym ze mną. Ta informacja spadła na niego jak grom z jasnego nieba i bardzo płakał. Ale nie próbowałam na siłę mówić: przestań, będzie dobrze. Zapewniałam go o swojej miłości. I każdego dnia obserwowałam, jak zmienia nastawienie. Dziś jest zakochany w maluchu - przyznaje Katarzyna.

Ale są też pozytywy. Czas ciąży i przymusowej kwarantanny gwiazda "Barw szczęścia" spędza aktywnie. Jak się dowiaduje "Rewia", aktorka pisze właśnie pierwszą sztukę teatralną. Kto wie, może już w przyszłym roku będzie można ją obejrzeć na scenie?

Rewia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »