Karol Strasburger jest dziś szeroko znany głównie ze względu na swój angaż w "Familiadzie". Mało kto wie, jak układa sobie życie poza kamerami.
Nie jest jednak tajemnicą, że jego pierwsze małżeństwo z Barbarą Burską zakończyło się rozwodem. Obydwoje twierdzili, że byli zbyt młodzi na tak poważną decyzję. Udało im się utrzymać przyjazne stosunki po rozstaniu. Później w życiu prezentera pojawiła się Irena Morcińczyk. Para była małżeństwem ponad trzy dekady. Ukochana zmarła w 2013 roku, co bardzo nim wstrząsnęło.
Strasburger został ojcem mając 72 lata. To go odmieniło
Strasburger został ojcem, mając 72 lata na karku. Przełom w jego życiu prywatnym nastąpił tuż po tym, jak związał się z 37-letnią Małgorzatą Weremczuk.
Zakochani pobrali się w 2019 roku i jeszcze w tym samym roku powitali na świecie córeczkę Laurę.
Gwiazdor telewizji przyznaje, że z jego perspektywy był to dobry moment na zostanie ojcem, ponieważ zdołał na tyle poukładać swoje sprawy zawodowe, że nie musiał martwić się o przyszłość.
"Z mojego doświadczenia jest to coś naprawdę pięknego. Człowiek ma w sobie więcej rozwagi, spokoju i przede wszystkim ma więcej czasu. Sprawy zawodowe i ambicjonalne, które kiedyś były priorytetem, jak wtedy, gdy kręciłem "Polskie drogi" i wypadłem z normalnego życia na trzy lata - mam już poukładane. W dojrzałym wieku mogę w pełni skupić się na córce" - wyznał
Strasburger ma jeden problem z ojcostwem. Boi się, że zostało mu mało czasu
Gwiazdor obawia się jednak, ile czasu mu zostało. Marzy o tym, by być ojcem jak najdłużej.
"Jedynym problemem, jak zawsze, jest to, że nie żyjemy wiecznie. Chciałbym być ojcem jak najdłużej i jest to dla mnie ogromna mobilizacja. Pociecha sprawia, że nie ma się czasu na siedzenie, filozofowanie czy zamartwianie się upływającym czasem. Zamiast tego trzeba być dla niego partnerem: biegać, pływać, grać w tenisa i uczyć go świata od podstaw. To fantastyczne wyzwanie. Wymaga wysiłku, ale wszystko, co wartościowe w życiu, wymaga pracy" - przyznał.

Zobacz także:
Zapadła decyzja ws. przyszłości "Familiady". To było kwestią czasu, otwiera się w nowym oknie








