Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Jacek Jeschke na sali treningowej zwrócił się do Piotra Gumulca i Suryś
Jacek Jeschke udostępnił w sieci nagranie, które rozbawiło internautów. Tancerz i choreograf pokazał, że tuż przed 22 godz. na sali treningowej nie ma nudy. Zastał tam Piotra Gumulca i Julię Suryś, otwiera się w nowym oknie. Co prawda siedzieli na kanapie, ale po nietęgich minach było widać, że po prostu chwilowo wypoczywali od treningów.
"O tej godzinie to się śpi!" - zwrócił się do nich.
"No właśnie!" - powiedział Gumulec i już miał rzucić coś w kierunku tancerki, gdy ta pełen tęsknoty wzrok skierowała w kierunku kanapy i ze śmiechem na ustach wyjaśniła:
"No właśnie... się kładziemy!".

Julia Suryś bardzo szanuje ciężką pracę Piotra Gumulca
Piotr może liczyć na ogromne wsparcie swojej ekranowej partnerki. Julia stara się robić wszystko, by Gumulec czuł się dobrze. Niestety, jak powiedziała "Super Expressowi", kabareciarz ma problemy z uwierzeniem w siebie.
"On naprawdę ma problemy, żeby uwierzyć w to, co robi, żeby uwierzyć, że to co robi jest dobre. Cały czas próbuje się jakoś z tego wybrnąć żartem. [...] Robi bardzo duży progres, co chyba wszyscy jurorzy zauważyli, ale pani Iwonka powiedziała, że zrobił największy progres i ja się pod tym podpisuje" - tłumaczyła.
Ich treningi są pełne zabawy i wzajemnego zrozumienia. Julia ma nadzieję, że szybko nie zakończą swojej tanecznej przygody.
"Trenuje mi się świetnie. Już abstrahując od tego, że czuję od Piotra bardzo duży szacunek, nie tylko jak do człowieka, ale też do trenerki. Bardzo mi to imponuje i bardzo dobrze mi się w takich relacjach pracuje, kiedy wiem, że mi tak w stu procentach ufa. Ja widzę efekty tej współpracy" - oceniła.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Czytaj też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








