Niedawno media donosiły, że Hanka Lis (48 l.) kończy z bezrobociem i wraca do telewizji.
Ponoć przyjęła ofertę Niny Terentiew i po dziesięciu latach znów pojawi się na antenie Polsatu. Gwiazda ma poprowadzić swój program w informacyjnym Polsat News. Aktualnie największą gwiazdą jest tam... Kamil Durczok. Ten ponoć niespecjalnie cieszy się z zatrudnienia Hanki. Gdy Lisowa zaczęła pojawiać się na korytarzach Polsatu, zdenerwowany dziennikarz miał zacząć dowiadywać się, co tu będzie robić. "Kamil wypytuje o szczegóły programu Hanny. Nie ukrywa też zdziwienia, że ją zatrudniono. Rzucił nawet na kolegium zdanie: 'A po co ona nam tu?'" - zdradza "Faktowi" osoba z Polsatu.Tabloid przekonuje, że obawy Kamila nie są bezpodstawne. Jego program w stacji ogląda zaledwie średnio 76 tysięcy widzów, a po słynnej już aferze jego wizerunek jest nadszarpnięty.W przypadku Hanny jest zgoła inaczej. Ta po "Azji Express" zyskała większą sympatię i popularność. Rozstanie z Tomkiem, o którym ostatnio informował "Flesz", też może przysporzyć jej współczujących sympatyków. Kogo wolicie?
Zobacz również:


***








