Agnieszka Kaczorowska po latach małżeństwa z Maciejem Pelą postanowiła pójść dalej, uznając, że najlepszy w tej sytuacji będzie rozwód. Para doczekała się dwóch wspólnych pociech, więc oczywiście ich dobro było dla niej na pierwszym miejscu.
W tych trudnych chwilach pocieszenie znalazła w ramionach Marcina Rogacewicza, który zresztą w podobnym czasie przechodził przez to samo. Aktor rozstał się bowiem z żoną, z którą z kolei doczekał się aż czworga pociech.
Od tamtej pory wspólnie z Agą starają się stworzyć dobrze funkcjonującą rodzinę. Być może to z tego powodu Kaczorowska z okazji Dnia Ojca pokusiła się o dość gorzki wpis.
Kaczorowska potwierdziła ponure doniesienia. To było kwestią czasu
Na swoim Instagramie wzięła bowiem stronę mężczyzn, którzy - jak stwierdziła - znikają z życia swych pociech często nie z własnej woli.
"Niestety, przykro mi to pisać... ale to najczęściej ojcowie tracą kontakt i nie dlatego że nie chcą, ale dlatego że matki robią wszystko, aby tak się stało" - napisała gorzko na swoim Instagramie Agnieszka.
Potem dodała, że winne są też obowiązujące przepisy, które działają na niekorzyść głównie mężczyzn.
"Sprawy w tym temacie potrafią ciągnąć się w sądach latami... a czas leci. Czas, którego ta relacja nigdy nie odzyska. Czas, który (...) stracą. Będzie to miało wpływ na całe ich życie..." - stwierdziła.
Kaczorowska nie robiła problemów Maćkowi Peli? "Wybieram SZACUNEK i WOLNOŚĆ"
Na koniec niespodziewanie wspomniała o swojej osobistej sytuacji, bo przecież sama ma na koncie rozwód z Maciejem Pelą.
"Wiem dobrze, że to bywa trudne. Wiem, że to wymaga spojrzenia szerzej, często wybaczenia i decydowania nie z poziomu emocji, tylko z poziomu mądrości... Ja wybieram dobro moich [pociech - przyp. red.]. (...) Wybieram SZACUNEK i WOLNOŚĆ... z miłości do tych cudownych małych istot" - ogłosiła wspaniałomyślnie Agnieszka.
ZOBACZ TAKŻE:
Rogacewicz ogłosił z wielką radością. Po tych słowach nie ma miejsca na wątpliwości
Był wieczór, kiedy Rogacewicz nagle ogłosił. "Szczęścia nie ma za rogiem"








