Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Justyna Steczkowska zabrała syna na galę. Towarzyszyła im jego dziewczyna!

Podczas Gali Mistrzów Sportu pojawiło się wiele osobistości ze świata sportowego, ale nie tylko. Na ściance pozowała m.in. Justyna Steczkowska, która zabrała na wydarzenie syna, Leona Myszkowskiego, a także jego ukochaną!

Gala Mistrzów Sportu co roku budzi wiele emocji. Zjawiają się na niej największe osobistości ze świata sportu.

W tym roku również impreza obfitowała w gości, wśród których nie zabrakło także Roberta Lewandowskiego. To właśnie on zwyciężył w plebiscycie, co raczej nie było żadnym zaskoczeniem.

Piłkarz na gali zjawił się wprawdzie bez żony, Anny Lewandowskiej, która wypoczywa na Malediwach, ale za to z siostrą, mamą oraz teściową.

Reklama

Steczkowska na Gali Mistrzów Sportu z synem i jego dziewczyną

Nie on jeden zabrał rodzinę na galę. Justyna Steczkowska, która także była obecna na Gali Mistrzów Sportu, pojawiła się razem z synem, a także jego dziewczyną.

Leon Myszkowski jest już dorosły, a w przeszłości sam próbował robić karierę, zaczynając od prowadzenia kanału kulinarnego na YouTube. Później jednak usunął się w cień.

Tym razem jednak zrobił wyjątek i towarzyszył swojej mamie na gali. Jako że zabrał swoją ukochaną, w końcu mogliśmy dowiedzieć się, kto skradł jego serce i jak wygląda przyszła synowa Justyny Steczkowskiej.

Piosenkarka miała na sobie długą opinająca suknię, ukochana jej syna z kolei postawiła na czerwoną mini z piórami. Leon Myszkowski postawił na klasyczny modny garnitur i białą koszulę.

Wszyscy prezentowali się modnie, stylowo i nowocześnie!

Zobacz też:

Agnieszka Litwin z kabaretu Jurki choruje na nowotwór. Jest już po operacji

Były partner Anny Popek chce ją pozwać! Co mu zrobiła?

Vincent Cassel z żoną na plaży. Bikini nie pozostawia wiele dla wyobraźni

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »