Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Julia Wróblewska płacze na Instagramie! Dodała czarno-białe zdjęcie

Julia Wróblewska jest wstrząśnięta tym, co się stało w nocy w jej domu. Na swoim profilu na Instagramie wyraziła swój smutek oraz żal, a także wyjaśniła, co się wydarzyło.

Aktorka "M jak miłość" przeżywa właśnie niezwykle trudne chwile.

W nocy w jej domu wydarzyła się bowiem tragedia, która odcisnęła na niej piętno.

Julia Wróblewska opiekowała się dwoma fretkami, które wiele dla niej znaczyły.

Niestety, jeden z gryzoni zmarł ostatniej nocy. O szczegółach tej smutnej historii Julia Wróblewska opowiedziała na Instagramie w poście z czarno-białym zdjęciem oraz na instastory, gdzie także zamieściła swoje zapłakane zdjęcie.

Julia Wróblewska o tragedii

Gwiazda początkowo myślała, że jej pupil zemdlał. Niestety, prawda okazała się wstrząsająca.

Reklama

Julia Wróblewska, jak sama przyznała, obwinia się o to, co się stało, pomimo że wie, iż nie mogła nic zrobić. Wciąż też się zastanawia "co by było, gdyby".

Wyjawiła również, że Kiara, bo tak się nazywała ukochana fretka aktorki, na zawsze pozostanie w jej sercu.

Tragedia odcisnęła na niej jednak ogromne piętno.

Życzymy dużo siły!

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Julia Wróblewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »